Kawa po turecku


Cytat:Witam Grupowiczów.
Zastanawia mnie, skąd pochodzą nazwy potraw zawierające nazwy
geograficzne.
Jest ich w naszym nazewnictwie sporo i chyba najczę ciej te nazwy są
oderwane od rzeczywisto ci.



[ciach]

Witam

Dobrym przykladem sa tu tzw. placki po wegiersku ;o))
Najlepsze w tym daniu jest to, ze Wegrzy nie wiedza, co to sa placki
ziemniaczane ;o)))) (Sa regionalne placki, z dodatkiem niklej ilosci
ziemniakow,
jednak tego nawet porownac sie nie da z polskimi plackami).
A nazwa pewnie stad sie wziela, ze sos robiony do plackow jest czerwony i
lekko ostrawy :o))) A w Polsce 'czerwone' (na bazie paryki mielonej,
pomidorow i papryki) dania kojarza sie z kuchnia wloska lub wegierska ;o)

Cytat:Będę wdzięczny za dalsze przykłady i Wasze sądy.



A i powyzej :o)

Cytat:Pozdrawiam Ciebie, Czytelniku



A ja od'zdrawiam

Cytat:Ergon



=Unicum=
    vel
Hanna N

 

landkuche de>pl


/...wycięte.../

Dodam jeszcze coś: Jeśli szukasz przez www.google.de hasła "LandkĂźche",
znajdziesz m. in. to:

http://www.akadem.pl/De/De/De/Frhling%202002%20&%20Ostern.htm

Jest to polska strona, na której to słowo jest używane w znaczeniu kuchni
krajowej/narodowej, co po prostu jest błędnym tłumaczeniem. Zresztą cała
strona jest kiepsko przetłumaczona. Piszę to tylko na wszelki wypadek,
gdybyś sama też znalazła tę stronę i widziałabyś w niej jakiś argument
przemawiający za kuchnią krajową/regionalną.

Pozdrawiam jeszcze raz.

U.K.

landkuche de>pl

dzięki
b.

Cytat:

/...wycięte.../

Dodam jeszcze coś: Jeśli szukasz przez www.google.de hasła "LandkĂźche",
znajdziesz m. in. to:

http://www.akadem.pl/De/De/De/Frhling%202002%20&%20Ostern.htm

Jest to polska strona, na której to słowo jest używane w znaczeniu kuchni
krajowej/narodowej, co po prostu jest błędnym tłumaczeniem. Zresztą cała
strona jest kiepsko przetłumaczona. Piszę to tylko na wszelki wypadek,
gdybyś sama też znalazła tę stronę i widziałabyś w niej jakiś argument
przemawiający za kuchnią krajową/regionalną.

Pozdrawiam jeszcze raz.

U.K.



pytania o netykiete

Cytat:
    | Zależy od grupy (niektóre mają specjalne zapisy dotyczące zwracania uwagi
| na błędy ortograficzne, np. <http://pregierz.is.evil.pl/#poprawa)
| i od formy zwracania uwagi. Dałoby się uszczegółowić pytanie? Jakiś
| kontekst? (:
 oj to sie zdarza na wielu grupach - dzieci, kuchnia, regionalne, banki.

 robic, ale nie moge tego znalesc.



"znaleźć". (:

W polskiej netykiecie w rzeczy samej nic o tym nie ma. Zapewne temu "komuś"
chodziło o zapisy w angielskich netiquette guidelines (wrzuć w google),
które nie zawsze mają sens w polskich warunkach.

I akurat zapis o poprawianiu błędów nie ma zastosowania na grupach pl.*.
Oryginalnie chodziło w nim o powstrzymanie poprawiania tysiąca błędów,
które pojawiają się na angielskich grupach w postach ludzi, których
ojczystym językiem _nie jest_ angielski.

Myślę za to, że w dobrym tonie jest oznaczać post, który jest tylko
i wyłącznie poprawką ortograficzną, tak jak na pl.pregierz, ciągiem
"ORT" w temacie.

Nie od rzeczy jest też przypominać sadzącym pękające oczy byki,
że do czytników news można przypinać słowniki ortograficzne.

 

Mountain Blue, gdzie w Polsce?

Cytat:Czy ktoś wie, gdzie mozna w Polsce kupić kawę Mountain Blue, Opisywana na
www.eluxury.pl, ale nie podają adresów sklepów, ani sami nie sprzedają ;o(
Wielunia



Nie wiem gdzie sprzedają, właściwie to lepszą grupą na to pytanie będzie
jakaś regionalna i ew. pl.rec.kuchnia ale próbowałem ten wynalazek jakieś
rok - 1,5 roku temu chyba w Katowicach w malutkiej kawiarni od Mickiewicza
na rogu ze stawową. Filiżaneczka za niecałe 30 zł o ile pamiętam.

pzdr,
dkzzzzzzz.

Mountain Blue, gdzie w Polsce?


Cytat:

| Czy ktoś wie, gdzie mozna w Polsce kupić kawę Mountain Blue, Opisywana na
| www.eluxury.pl, ale nie podają adresów sklepów, ani sami nie sprzedają ;o(
| Wielunia

Nie wiem gdzie sprzedają, właściwie to lepszą grupą na to pytanie będzie
jakaś regionalna i ew. pl.rec.kuchnia ale próbowałem ten wynalazek jakieś
rok - 1,5 roku temu chyba w Katowicach w malutkiej kawiarni od Mickiewicza
na rogu ze stawową. Filiżaneczka za niecałe 30 zł o ile pamiętam.

pzdr,
dkzzzzzzz.



może można by popytać w hurtowniach spożywczych na terenie miejsca
zamieszkania..... szkoda biegać po sklepach :)

Dieta Optymalna- co to jest????

Cytat:

| Zgadza sie. Jest to rodzaj naukowego uzasadnienia dla spozywania,
| dominujacego w polskiej kuchni, smalcu oraz innych produktow
sprzyjajacych
| nadkwasocie, miazdzycy i otluszczeniu serca.

ja fanem DO nie jestem, ale raczej ciut manipulujesz - w pl kuchni poza
prod tlustymi jest jeszcze bardzo duzo produktow z bialej maki,
ziemniakow itd itp. do tego dochodza jeszcze konkretne kalorycznie
"desery" i mamy polska kuchnie



a czy istnieje cos takiego jak kuchnia polska???????????????????

prawda jest taka,ze nie mamy naszej narodowej kuchni, a to co nazywamy
kuchnią polska to zbiór zapozyczonych od osciennych narodów potraw .
naszych 'polskich potraw jest bardzo niewiele i jest to margines są to
przede wszystkim potrawy regionalne o małym zasięgu terytorialnym i
ludnościowym

Stary budynek kas miedzynarodowych w Gdansku


Cytat:

| I to jest tragedia, to KFC... Tam powinna powstać restauracja z kuchnią
| regionalną, pomorską. SyfDonald, KFC, TGI - niesamowite atrakcje kulinarne
| Trójmiasta w pobliżu dworca PKP SA.

A ja akurat wole McDonald, KFC itd. na dworcach. Choc na codzien tam nie
zagaldam - to jak jestem w innym miescie to sie wlasnie tam kieruje - bo
menu jest takie same w calym kraju i od razu wiem co zjesc. A jak w
trojmiejskiej knajpie zaczne wybierac miedzy "kotletem po marynarsku" a
"befsztykiem po sopocku" (nazwy zmyslam ofkoz) to mi pociag ucieknie :-)



Po części masz rację... Często wolę wybrać McSyfa, niż eksperymentować mając
świadomość stanu polskiej gastronomii. Z drugiej strony np. na Centralnym nigdy
nie skierowałbym się do McSyfa - jakiś wybór tu już jest. Może nie najwyższych
lotów, ale wolę falafela (w punkcie koło szafek automatycznych) niż *burgera.

Oj, sny o Polsce jako potędze turystycznej na długo powinniśmy sobie wybić z
głowy.

Cytat:

"Nie wystarczaly nam: kolo, droga zelazna i maszyna parowa.
 Unowoczesnilismy te wynalazki. Podrozujemy ekspresami "Intercity", majac na
wzgledzie ich szybkosc i wysoki komfort..."



Jakiś Ty złośliwy :-))

Gdzie zjesc w Gdansku

Cytat:
Gdzie w okolicach starego miasta mozna zjesc w rozsadnej cenie (do 40
zl) obiad? Chodzi o kuchnie polska, moze tez byc kuchnia z
regionalnymi akcentami?




a tu...

    -http://www.wilbo.pl/index.php?lang=_pl&m=news&id=29

    "Zamknięcie sieci PESCA BAR
Zarząd Wilbo S.A. informuje, iż podjął  decyzję o zamknięciu z dniem 02 stycznia 2006 roku działalności sieci barów rybnych PESCA
BAR.
W ramach sieci PESCA BAR w okresie od stycznia 2004 do czerwca 2005, Wilbo uruchomiło 5 placówek w Gdańsku, Warszawie, Krakowie oraz
w Gdyni (2 punkty).
Zgodnie z założeniami otwarcie pierwszych punktów w największych miastach Polski było projektem pilotażowym od powodzenia, którego
uzależniona była kontynuacja działalności sieci PESCA BAR.
Z uwagi na fakt, iż dotychczasowa działalność sieci PESCA BAR nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, a osiągane wyniki w znacznym
stopniu odbiegały od założeń, podjęta została decyzja o zaprzestaniu prowadzenia działalności sieci PESCA BAR.
W związku z powyższym Wilbo obecnie prowadzi rozmowy z potencjalnymi najemcami chętnymi do objęcia tych punktów gastronomicznych."

    Jedna z fajniejszych knajpek, a mimo to
zwykle było pusto w środku. Za to taki zadymiony
i głośny BarBados zawsze pełny. Ludzie...

    Szy.

Gdzie zjesc w Gdansku


Cytat:Gdzie w okolicach starego miasta mozna zjesc w rozsadnej cenie (do 40
zl) obiad? Chodzi o kuchnie polska, moze tez byc kuchnia z regionalnymi
akcentami?

Pzdr.



W Harcówce (Dom Harcerza) mają bardzo rozsądne ceny i niezły wybór
niezłego jedzenia ;)

pokoj z kuchnia do wynajecia

Cytat:

wystukał:

| | | | Do wynajęcia :
| Pokój z kuchnią 35m2. Lokalizacja Mokotów ul.Odyńca. Dogodny dojazd
| :metro ,
| tramwaj, Lodowka , pralka , kuchnia umeblowana. Duża szfa zabudowana ,
| pawlacz. Parking dla samochodu (zamykany)  Szczegóły  0602115557

| Hałaśliwi sąsiedzi (agencja za ścianą), szczury wielkości kota, wiecznie
| zarzygana klatka schodowa,
| częste braki w dostawach prądu...

| pl.regionalne.warszawa.ogloszenia albo wypad !

| Xavwer, wypadaj stad! INternetowy policjant? Nianka?...
| "Niekwestionowany przywodca grupy"?.. Warszawki palant?...

skoro nie wiesz co to netykieta i opis grupy to może się nie wypowiadaj?



Przeciez juz ustalilismy w innym watku ze to ty nei wiesz co to
netykieta?...

Cytat:OK?



Jest jakas ustawa zabranaijaca sie poslugiwac jezykiem innym niz
polski. A i opis grupy mowi ze ma byc po polsku.

A.L.

Burger King?

Popatrzmy jak Konrad Brywczyński zapodaje na pl.regionalne.warszawa:

Cytat:| A w ogóle do BK zwija się z Polski bo bankruci..
Chyba bankrutuje?



No przeca mówie... :-))

Cytat:To dość zastanawiające, że w Polsce króluje sieć, która w takich
Stanach jest b. nisko oceniana i dopiero niedawno zaczęła wprowadzać
to, co w BK od dawna jest standardem, czyli kuchnie umożliwiające
dokonywanie zmian w standardowych zasadniczo potrawach...



Tylko, ze u nas chyba nikt nie przeszkolił właściwie obsługi...
Np. koło mnie jest/był BK (koło Feminy) byłem tam kilka razy
i się zniechęciłem. poi prostu chmska obsługa, która robi
łachę, że oś spredzaje.
Raz mnie olali - mówie sobie trudno, ktoś nie wie o cochodzi,
ale potem to samo było drugi, trzeci, n-ty raz to samo: kolejka
ogromna, raptem dwie kasy otwrte, a na uwage czy nie można otworzyć
jeszcze jednej, panienka zaczyna się wydzierać, że nikt jej nie
będzie pouczał i jak się nie podoba to do widzenia. No to wiele
osób zrobiło do widzenia. Już na zawsze.

Nowy portal regionalny poszukuje młodych współpracownikó

Powstaje nowy portal regionalny „WirtualnePomorze.pl” (startuje pod koniec marca). Będzie to niezależny serwis informacyjny redagowany gćównie przez ludzi mćodych. I dla tej grupy docelowej będzie kierowany.

Jeżeli mieszkasz na Pomorzu? Interesujesz się życiem naszego regionu? Jeżeli jeste ś kreatywny, masz opanowane podstawy języka polskiego oraz uko ączyće ś 17 lat to zapraszamy do wspóćpracy. Co możemy zaoferowa Ś? Pomoc przy stawianiu pierwszych kroków w dziennikarstwie.

Jeżeli poważnie my ślisz o tym zawodzie, to wspóćpraca z nami będzie znakomitym do świadczeniem oraz bezcenn ą praktyk ą. Wystawiamy za świadczenia o wspóćpracy z nasz ą redakcj ą, które mog ą przyda Ś się jeżeli wybierzesz się na studia. Każdy redaktor otrzyma legitymację prasow ą, a najlepsi zostan ą akredytowani na imprezy odbywaj ące się w naszym regionie.

Poszukujemy korespondentów z miast Pomorza do serwisu informacyjnego oraz korespondentów sportowych do serwisu sportowego.

Wspóćpraca z nasz ą redakcj ą to nie tylko praca, ale również nowe przyja źnie i mile spędzony czas w naszym gronie podczas częstych spotka ą redakcyjnych. Czy nie chciaćby ś pozna Ś fajnych ludzi? A nawet, obsćuguj ąc imprezę czy zawody sportowe, znanych ludzi i porozmawia Ś z nimi na różne tematy. Zobaczy Ś jak wygl ąda organizacja imprezy od kuchni? Praca dziennikarza to naprawdę satysfakcjonuj ące i niesamowite wyzwanie! Wy ślij swoje zgćoszenie wraz z informacjami o sobie (imię, nazwisko, wiek, miejsce zamieszkania, zainteresowania, foto oraz tekst próbny) jeszcze dzi ś: biuro@mojaoferta.pl.

Weekend - Lwów

Rdzo :

Hotel lwów http://hotel.lviv.ua
Ceny: jedynka: 80.00 hr ; dwójka: 116.00 hr

Albo poczytaj sobie :

http://www.inlviv.info/hotels/ ( gdzieś tam jest zmiana na polski )

http://www.ukraine-poland...id=krympol2.txt

http://www.rosjapl.info/ukraina/lwow.php

Jak ktoś lubi kuchnie regionalna Polecam przejść się do Excalibur - fajna restauracja w centrum - niezłe jedzonko i ceny przyzwoite

Trendy w gastronomi Polski i Ukrainy

Cytat::? patrząc jednak na to forum to chyba nie...

za nic w świecie nie wiem co mozna w takim temacie wymyśleć... jedyny trend który chodzi mi po głowie - przynajmniej u nas w kraju - to odchodzenie od fast food'ów na rzecz tradycyjnej polskiej kuchni - typu wszelkie karczmy, chłopskie jadła, zajazdy góralskie.

nic wiecej...



to samo chciałam zaproponowac: cos na zasadzie "swojskiego jadła", wiadomo Kuchnie Śłwoiańskie są dosiebie bardzo podobne, więc może zacząc od regionów (kuchnie regionalne u nas i u naszych sąsiadów)a potem płynnie przejśc do tego co w ost latach robi "furorę" (tak jak przynajmniej w moim mieście kebap ....)

powiem tak, Warek tez to zauważył, u mnei goście maja dość "schabowego" a zajadają się smalcem i ruskimi pierogami, i coraz częściej jadają ryby.

Ale jak na Ukrainie? ..bladego pojęcia nie mam...

Kwatery godne polecenia

Słowacja Ziar nr 105 Gazdovsky Dom tel. 044/5586 226, 0905 251 943

- czynne cały rok
- 24 miejsca
- cena w sezonie 230 KS
- pod nosem przystanek i sklep
- 3,5 km od wylotu Doliny Ziarskiej - Baraniec, Baniówka, Rohacze
- na podwórku stoły, ławy i miejsce na grilla
- gospodarze mili i do pogadania

Wyposażenie pokoi cienkie, ale całość w fajnym regionalnym stylu i wystroju. Na dole bardzo duża kuchnia (mikrofalówka, kuchenka z piekarnikiem itp.). Potężna bawialnia z bufetem, kranem, chłodziarką i TV . W kuchni można palić w piecu kaflowym (suszenie grzybów). Przy dużej obsadzie może być problem z dostępem do sanitariatów (1 męski + 1 żeński - parter), ale w sierpniu oprócz nas była tylko 3-osobowa rodzinka z Polski.

Krótkie zaproszenie.

Na międzynarodowym obozie języka angielskiego postanowiłeś/postanowiłaś zorganizować degustację potraw regionalnych. Napisz zaproszenie dla uczestników obozu na wieczór z kuchnią polską.

1)Określ, gdzie i kiedy odbędzie się degustacja
2) Przedstaw, jakie potrawy będę podawane(5).
3) Zaznacz, jakich dodatkowych atrakcji można się spodziewać
4) Poproś o potwierdzenie uczestnictwa w degustacji

Napisałam tak:

Evening for polish cuisine

Please joins me for my cottage summer(domek letniskowy?) on Saturday, 15th July, 2008 at 5pm.

Take place will a tasting regional dishes(Odbędzie się degustacja potraw regionalnych): bigos - cabbage with meat, rosół - soup from chicken, gołąbki - cabbage from rice with meat, kotlet schabowy - mięso schabowe(?).

Can you will additionally learn about the Polish culture and tradition.

There will also competitions and draws.

It will be great fun!

R.S.V.P on or before 12th July.

Byłabym wdzięczna za poprawienie błędów.

PONAD 2000 OSÓB ODWIEDZIŁO DZIŚ SIEDZIBĘ GDAŃSKIEJ TVP

Jak pracują kamery telewizyjne i czy pogodę nadaje się na żywo - między innymi na takie pytania odpowiadali dziś dziennikarze i prezenterzy regionalnej, telewizyjnej Trójki. Dziś w całej Polsce można było zwiedzać regionalne ośrodki telewizji poznać tajniki ich pracy od kuchni. Po Gdańskim oddziale TVP oprowadzał dziennikarz i prezenter Tomasz Żółtowski. "Pokazywaliśmy małe i duże studio oraz sprzęt jakiego używamy do codziennej pracy. Zwiedzajacych najbardziej ciekawiłoczy wszystkie programy są na żywo i jak się je przygotowuje". Do gdańskiego ośrodka telwizji przyszła w tym roku rekordowa ilość osób. Jak poinformowali nas jej pracownicy było to ponad dwa tysiące osób.

Żródło: Radio Gdańsk

Wędrówki z KTP PTTK O/Prudnik

Komisja Turystyki Pieszej PTTK o/ Sudetów Wschdnich w Prudniku zaprasza na wycieczkę z cyklu " Zdobywamy OTP "

w dniach 28.04.2007 - 01.05.2007

na trasie : Prudnik - Włoszczowa - Wąchock - Nowa Słupia - Kielce - Chęciny - Kielce - Nowa Słupia - Św. Krzyż - Św. Katarzyna - Bodzentyn - Kielce - Krzemionki Opatowickie - - Bałtów - Ujazd - Busko Zdrój - Prudnik .

Noclegi w cenie 50 - 70 zł ( w zalezności od wielkości pokoju ) - schronisko PTSM " Wędrownik" Kielce , ul. Szymanowskiego 5

Wpłata zaliczki na pokrycie kosztów transporu w wysokości 120 zł w siedzibie oddziału Prudnik , ul. Kościuszki 56 w terminie do 12 kwietnia 2007 r.

Wstępy do jaskiń , muzeów , rezerwatów - indywidualni - ok.100zł - emeryci , uczniowie i studenci mają zniżki .

Śniadania we własnym zakresie , obiadokolacje w barze restauracyjnym w pobliżu PTSM w cenie 30 zł / dzień - kuchnia regionalna .

Przejazd , w zależności od ilości uczestników , 16 osób - 120 zł / osobę ; 25 osób - 100 zł/ osobę ; 30 osób - 85zł / osobę

Łączny koszt - full wypas - 120+70+3*30+100=380zł przy 15 osobowej wycieczce.
Większa ilość uczestników zmniejsza koszty wycieczki .

W trakcie wycieczki odwiedzimy najsłynniejszy peron w Polsce , tor samochodowy MOTO RAJ , Jaskinię Raj i wiele innych atrakcyjnych miejsc - szczegóły w siedzibie oddziału już od jutra .

Zapraszamy .

[ Dodano: 20-03-2007, 16:34 ]

18 marca /niedziela/ Brzeg w TV Polonia

w najblizsza niedziele o godz. 16.35 na TV Polonia, bedzie mozna podziwiac zabytki naszego miasta w programie pt. Zaproszenie - przez dwa księstwa.

Cytat:Zaproszenie - Przez dwa Księstwa* bez ograniczeń wiekowych

18.03.2007 (Niedziela), godzina: 16:35
2003
czas trwania: 21 minut
/bez ograniczeń wiekowych/

producent: EXPRESS HIT WOJCIECH NOWAKOWSKI

Program przedstawiający turystyczne, rekreacyjne i historyczne atuty regionów Polski. Zachęcamy do ich odwiedzenia i odkrycia dla siebie. Pomagają w tym bohaterowie filmu, którzy opowiadają o najciekawszych miejscach, kuchniach regionalnych, hotelach itp. Wędrówka przez dwa historyczne księstwa Śląska Opolskiego: Księstwo Brzeskie (Piastów) i Księstwo Biskupów Wrocławskich. Na trasie Brzeg z Zamkiem i Ratuszem, kościół z freskami w Małujowicach, Nysa,Otmuchów, Paczków, Park Krajobrazowy Gór Sowich.

Różne dziwne przysmaki.

Cytat: no niestety wierzenia niektórych plemion o przejmowaniu mądrości przez jedzenie mózgu są nieprawdziwe. Chociaż może to te zjadane móżdżki zastępują prawdziwy mózg zjadającego. Hmmmmmm tak to by wiele tłumaczyło



To nie są wierzenia, tylko uwarunkowania kulturowe. A poza tym ich prawdziwość jest nieprawdziwa tylko z Twojego punktu widzenia. A gwoli uzupełnienia zjada się GŁÓWNIE oczy, wątrobę, czasami jeszcze więcej różnych tzw. "przysmaków". Jednak /co podkreślam!/ na bazie mojej obecnej wiedzy nie chodzi o sam fakt zjadania i przysmakowatości, ale właśnie o rytuały kulturowe dotyczące zachowania np. mądrości rodowej, przejmowanie siły pokonanego przeciwnika i etc.

Z moich przysmaków tzw. dziwnych i nie lubianych przez rodzinę, to głównie owoce morza, np. koktajl z krewetek. Z tych tolerowanych i zjadanych, to spolszczone sushi /zamiast surowej ryby używam wędzonego łososia/. W ogóle uwielbiam błądzić w okolicach kuchni regionalnych, chociaż wiem, że w naszych warunkach i tak wszystko ulega dalszej autoregionalizacji. Prawdziwa kuchnia codzienna takiego np. Chińczyka jest nieco inna niż to, co serwuje nam się w restauracjach i barach na terenie Polski.

Smacznego

[ Dodano: 2006-11-30, 06:17 ]

Morsko a puchar PFTA i jaki ma Morsko mieć kształt.

Kol. link22 napisal (f):
Cytat:...Wiosna jedne b. poważne zawody międzynarodowy jesień zawody ale bardziej "o pietruszke", na luzie....


Wręcz przeciwnie Kolego.

Nie powinno się obniżać rangi tych zawodów.
Winny to być po sezonie otwarte, oficjalne (lub nie) Mistrzostwa Polski.
Powinny, bo nie każdy ma możliwość (czas) brać udzial w rozgrywkach Pucharowych PFTA, szczególnie kiedy zamieszkuje obrzeża naszego kraju.
Jesienne Morsko powinno być finalowym, rocznym sprawdzianem nabytych umiejętności strzelca FT, HFT i doboru sprzętu.

Żadnego "luzu" na zawodach.
Od "luzu" - jest zlot.

Chyba, że to spotkanie ma być kolejnym "regionalnym strzelankiem" z b.dobrą kuchnią ).
Dla tej kuchni i atmosfery, ja (i myślę, że wielu innych strzelców) nie pojadę ponad 600km w jedną stronę (choć to akurat, być może... b.mala strata ).

Pozdr. TEX.

Towarzystwa w dawnym Kłodzku

Kolejnym - dość ciekawym - żydowskim towarzystwem był TOZ, czyli Towarzystwo Ochrony Zdrowia Ludności Żydowskiej w Polsce. W Kłodzku działało od 1946 r. przy ul. Moniuszki 2 - w budynku Komitetu Żydowskiego. Jego działalność - zgodnie z nazwą - związana była z udzielaniem wszechstronnej pomocy medycznej, ale także z opieką nad dziećmi i matkami. Oprócz ambulatorium medycznego działała tu pijalnia mleka i tzw. kuchnia mleczna. W kłodzkim oddziale pracowali m.in. dr Adolf Friedwald, dr Maksymilian Kluger, dr Izudin, dr Stanisław Zausner, dr Maurycy Lauterstein i dr Leon Schneweis. Kilku z tych lekarzy związanych było także z kłodzkim szpitalem (m.in. Friedwald - z-ca dyrektora i Lekarz Miejski, Lauterstein, Schneweis). TOZ działał w Kłodzku tylko do 1950 r., kiedy to podzielił los innych organizacji żydowskich, które w ramach likwidacji "żydowskiej autonomii" zostały zmuszone do zakończenia działalności. Z regionalnych ciekawostek warto wspomnieć, że po TOZ-ie pozostał m.in. szpital w Wałbrzychu, który w 1948 r. był najnowocześniejszym szpitalem w regionie (wyposażony i wyremontowany ze środków amerykańskich organizacji żydowskich). Jednak już w 1949 r. został "upaństwowiony" i działa do dziś jako Szpital Ginekologiczno-Położniczy. Więcej o TOZ-ie (także na Dolnym Śląsku) będzie można przeczytać w książce kłodzczanina - dra Ignacego Einhorna, która niebawem ukaże się w Wydawnictwie Adama Marszałka.

Polska kuchnia regionalna

Dzis po raz kolejny zastanawialam sie co zrobic na obiad. Zaczyna mi brakowac pomyslow, wszystko wydaje sie takie nieciekawe. Umiem przyrzadzic holenderskie, polskie jedzonko oraz pare innych potraw, ale po jakims czasie zaczyna mi sie to nudzic. Pomyslalam, ze moze ktos moglby mi podac przepis na jakas ''fajna'' potrawe regionalna. Ja osobiscie pochodze z podlaskiego i tam raczej nie mamy typowych dla tego regionu potraw, a przynajmniej ja ich nie znam (oprocz slynnych ''sledzikow'', hihi...). Tak w tygodniu to gotuje raczej ''latwo i szybko'', ale w sobote czy niedziele upichciloby sie cos specjalnego. Moze jakas slaska czy kaszubska potrawka?
Albo cos na wigilijny stol, cos innego karp, kapusta z grzybami czy lazanki.
Bede wdzieczna za chocby jeden przepis...!

Dzisiejsza Kuchnia z okrasą

Alipso, ale jak rozpoznać czy ocet jest klarowany żelatyną czy nie? Zakładam, że każdy zwykły spozywczy jest, natomiast w przypadku winnych? Przecież bez problemu da się zrobić świetny ocet bez żelatyny. Ocet winny zasadniczo jest odpadem przy produkcji wina. Moja mama robiła kiedyś wina i przy okazji powstawał ocet. Może kiedyś sama zacznę wina robić, ale przydałaby się większa kuchnia

Natomiast jeśli chodzi o Makłowicza. On z takim samym namaszczeniem mówi o serach, szałwi czy warzywach. Pamietam program z cyklu kuchnia włoska gdzie dobre 5 mnut zachwalał świeżą szałwię. Ja pod jego wpływem zaczęła używać świeżych ziół, świeżo zmielonego pieprzu, mrożonki ograniczyłam do szpinaku i sytacji awaryjnych. Staram się zwracać uwagę jak wygląda naszego jedznie. to też jest ważne. Chciałabym jeszcze celebrować bardziej posiłki. Facet przywiązuje wagę do jakości jedzenia, i pod tym względem jest niemal jak głos wołająacego na pustyni w Polsce. Jak pójdziecie do sklepu: polskie sery niezależnie od gatunku smakują i zachowują się tak samo, nie ma sklepów z tradycyjna, regionalną żywnością od miejscowych producentów, zarówno w hipermarketach jak i osiedlowych sklepikach króluje kilka marek typu Nestle. Ostnio do szału mnie doprowadzają trudności z kupieniem śmietany z piątnicy - niehomogenizowana, smakuje i wyglada jak prawdziwa śmietana, to ostanio są tylko małe kubeczki, albo nie ma w ogóle. I tak jest ze wszystkim. Dlatego lubię Makłowicza, bo jemu też sie to nie podoba . A przepisy zawsze można przerobić. Gotowanie jest sztuką artystyczną, wymaga odrobiny kreatywności.

PLK

To co się dzieje teraz w Astorii nie wróży nic dobrego. Nie ma kasy nawet na hotel dzień przed meczem, a przecież jest dopiero początej sezonu. Kasa utknęła w radzie miasta (SLD dao dupy i s.s.a. nie wyszła tak jak powinna). <BR> <BR>W zeszłym zezonie w Bydgoszczy grał jeden z najlepszych zawodników EBL-Dante Swanson (teraz w Anwilu). Gość jadł tylko w McDonaldzie (poważnie), nie był w stanie zjeść nic z polskiej kuchni, a warzyw nie lubił na tyle, że wyjmował z BigMaca sałatę. Nie wiem jak on zamierza prowadzić swoją karierę (mam nadzieję, że go Urlep przypilnuje z tym żarciem). Przez większość dnia siedział w domu i albo spał albo ogladał klipy z "czarną" muzą, bo nie miał netu w domu (był przekonany, ze skoro jest kablówka to jest też internet), zimą prawie nie wychodził z domu, bo byo dla niego za zimno. <BR>Te wszystkie jego numery kilkakrotnie opisywala regionalna prasa. <BR> <BR>Ale koszykarz z niego przedni.

Gdańskie kulinaria

w Oliwie w Dolinie Radości znajduje się superekskluzywna restauracja Dwór Oliwski, jednak trudno w jej menu szukać odnosienia do regionalnej tradycji, dominują dania z kręgu kultury śródziemnomorskiej.
pięknie odnowiony budynek został przekształcony w kosmopolityczny kombinat gastronomiczno - dermatologiczny. Tak, tak jest również SPA. WSzystko dla ludzi z dużą kiesą, dla maluczkich wizyty w niedziele - coś a la szwedzki stół ale dwa zestawy do wybory za jedyne 68 PLN od osoby.
Piszę to dlatego, bo uważam że przeróbka zabytkowych budowli i tworzenie klasycznych enklaw przeznaczanie ich prawie wyłącznie dla wyselekcjonowanej grupy osób nie powinno mieć miejsca. Jakie jest Wasze zdanie

kolejny przepis na nalewkę - przepis z kuchni POlskiej
Kummel gdański " czyli jak nazwa wskazuje kminkówka gdańska

Składniki:
70 g owoców kminku,
5 g owoców kolendry,
1 łyżeczka suszonego owocu koperku,
0.55 l spirytusu 96°,
0.7 l wody,
0.4 kg cukru,
0.25 łyżeczki kwasku cytrynowego.

Sposób przyrządzenia:
Zioła zalać mieszaniną spirytusu i 0.5 l wody, naczynie szczelnie za mknąć i odstawić do macerowania. Po 14 dniach przecedzić przez bibułę filtracyjną, wlać do syropu sporządzonego z cukru i dolać wody (0.2 l) z dodatkiem kwasku cytrynowego, wymieszać, odstawić i po 7 dniach rozlać do butelek. Likier ma barwę złocistobrązową, aromat i smak kminkowo-korzenny. Zawartość cukru ok. 26%. Pije się go o temp. 8 - 10°C.

Dolny Śląsk dba o promocję

[JeleniaGóra]

XI Międzynarodowe Targi Turystyczne Tourtec - zapraszamy

W najbliższy piątek na placu Ratuszowym rozpoczną się XI Międzynarodowe Targi Turystyczne Tourtec. Organizatorem jest jeleniogórskie starostwo. W tym roku targi będą się skupiały na tradycjach karkonoskich.

Zaprezentowane zostaną m.in. sanie rogate, tragarze z lektykami i zwyczaje walońskie. Podczas imprezy będzie też można spróbować regionalnej kuchni. Targi Tourtec przyciągają sporo wystawców nie tylko z Polski, ale także z Niemiec i Czech. W 2008 roku jeleniogórskie targi zostały wyróżnione w I Edycji Międzynarodowego Konkursu Euroregionu Nysa za najlepsze partnerstwo we współpracy transgranicznej.

red - POLSKA Gazeta Wrocławska
http://jeleniagora.naszemiasto.pl/wydarzenia/995237.html

[Wałbrzych] Wabienie turystów

750 wystawców z 40 krajów, w tym delegacja Wałbrzycha, wzięło udział dziewiętnastej edycji Targów Regionów i Produktów Turystycznych TOUR SALON 2008, które odbyły się na terenie Międzynarodowych Targów PoznaĂąskich. W tym roku ponownie na targach zaprezentowały się wszystkie polskie regiony, narodowe ośrodki promocji turystycznej, biura podróży i touroperatorzy, gestorzy bazy noclegowej, firmy świadczące usługi dla turystyki, a także wystawcy przestrzeni specjalnych: WYSPY Zdrowia, Turystyka Biznesowa oraz Extreme - Turystyka Aktywna. Niezwykle zaprezentował się tegoroczny Kraj Partnerski targów - Norwegia, gdzie można było spotkać znaną podróżniczkę Elżbietę Dzikowską i skosztować przysmaków przygotowanych przez Mistrza Kuchni Roberta Sowę. Gmina Wałbrzych prezentowała swoją ofertę w ramach regionalnego Stoiska "Dolny Śląsk zaprasza".
Wizytówką miasta był najpiękniejszy dolnośląski zamek - Książ, choć w pakiecie promocyjnym nie zabrakło też innych atrakcji Palmiarni, Stada Ogierów, Muzeum Przemysłu i Techniki. Z nie mniejszym zainteresowaniem pytano o inne zabytki, imprezy, czy znajdujące się na szlakach turystycznych romantyczne ruiny Starego Książa i Nowego Dworu. Wśród turystów chcących aktywnie spędzić wolny czas największym powodzeniem cieszyło się nowe wydawnictwo Biura Promocji Miasta, w którym znajdują się wszystkie trasy rowerowe Wałbrzycha.

(RAD); http://www.30minut.pl

Napoleoński wątek związany ze Skarszewami

Jest już program imprezy towarzyszącej wystawie w skarszewskim zamku

Burmistrz Skarszew Dariusz Skalski
Dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Skarszewach Artur Martyn
oraz
Rekonstruktorzy z Pułku 12tego Piechoty Xięstwa Warszawskiego
zapraszają na wystawę

„ Nocny atak na Skarszewy –
Kociewski epizod wojny 1806- 07”

pod patronatem
Posła Rzeczypospolitej Polskiej Sławomira Neumanna
oraz
Starosty Starogardzkiego Leszka Burczyka

31 stycznia 2009 roku o godzinie 16:00

W programie:

- zwiedzanie wystawy w Zamku Joannitów

- na Placu Zamkowym pokaz musztry, strzelanie z karabinów skałkowych i
armatek w wykonaniu Rekonstruktorów z Pułku 12tego Piechoty Xięstwa
Warszawskiego

- dobra zabawa przeplatana opowieściami wybitnego napoleonisty dra Andrzeja
Nieuważnego

- ognisko do późnego wieczora, poczęstunek grochówką z wojskowej kuchni polowej, grzańcem i piwem z beczki

- dla odważnych porcja mocnej żołnierskiej tabaki a dla fajczarzy tytoń
sporządzony przez Benedykta Głodowskiego z Pogódek według najstarszej w
kraju receptury

- smakowite dania regionalne, przygotowane przez Koło Gospodyń Wiejskich z
Obozina i Koźmina

Stoliczku nakryj się

RESTAURACJA ALICJA - Siemianowice Śląskie

Opis:

Nasza restauracja to miejsce wyjątkowe na mapie Siemianowic. Położona w centrum miasta, ale z dala od zgiełku i zatłoczonych ulic, restauracja oferuje niezapomnianą atmosferę, kuchnię polską dania regionalne – śląskie oraz profesjonalną obsługę
Każde spotkanie w gronie rodzinnym, przyjaciół, współpracowników czy kontrahentów zorganizowane w tak niezwykłym miejscu na długo pozostanie w pamięci ucztujących. Podchodzimy do każdego przyjęcia indywidualnie. Unikamy standardowych ofert przywiązując jednocześnie ogromną wagę do poznania potrzeb i oczekiwań naszych klientów
Program:

Żurek śląski

Rolada śląska, ziemniaki, czerwona kapusta

Lody z owocami,

Kawa, lampka wina
Lokalizacja:

SIEMIANOWICE ŚLĄSKIE

Do nabycia w sklepie internetowym http://www.razdwatrzy.net

A

Cytat:Towot, duzo tam w Austrii (w zyciu i na grupach, hehe, etc.) spotykasz ludzi, ktorzy mowia: To chyba oczywiste, ze wolalbym byc Czechem albo Slowencem?


Austria nie jest (i nie była) etnicznym monolitem. Prawdziwy Wiedeńczyk ma babcię Czeszkę. Kuchnia wiedeńska jest mocno spokrewniona z czeską. W Burgenlandzie żyją mniejszości chorwacka i romska, w Karyntii słoweńska. Do tego dochodzi niemały odsetek mieszkańców z tłem migracyjnym - jak to ładnie określa niemiecka nowomowa.

Ze względu na federacyjną (uwarunkowaną historycznie) strukturę patriotyzm rozumiany jest tu bardziej regionalnie i na przykład Tyrolczyk w pierwszej linii czuje się Tyrolczykiem. Ciekawy aspekt - ów regionalny patriotyzm występuje mocniej w krajach, które walczyły o swoje: w Tyrolu czy w Karyntii. Faktu, że Wiedeńczycy nie są zbyt lubiani chyba nie muszę tu tłumaczyć.

Poza wspomnianym, słabym utożsamianiem się Austriaków ze swoją ojczyzną kraj ten nosi również piętno nazizmu i wszelkie przejawy przesadzonego patriotyzmu nie są tu mile widziane, a w obecnej kampanii przedwyborczej są tylko dwie partie (te z prawego brzegu) odwołujące się do haseł patriotycznych lub nacjonalistycznych.

Od siebie muszę przyznać, że z ideą narodów i patriotyzmu jestem nieco na bakier. Dzieciństwo spędziłem w Polsce, od 20 lat mieszkam w Wiedniu, czuję się tu nieco bardziej u siebie, obywatelstwo mam polskie, ale nie przywiązuję do tego zbytniej wagi i nie widzę w tym niczego sprośnego. Dorobek obcych mi, a przypadkowo mówiących tym samym językiem ludzi nie wnosi mniej czy więcej do mojej własnej identyfikacji.

CIASTA I INNE WYPIEKI

[11.03] 18:17 Jaga, str.44

Emi.
Znalazłam parę przepisów w książce "Kuchnia Polska Regionalna"Mogę je przepisać.Na początek

PODLASKA BABKA ZIEMNIACZANA

10-12 ziemniaków,30 dkg wędzonego boczku,2 jaja,sól,pieprz,mąka,tłuszcz do formy
Duże ziemniaki utrzeć na drobnej tarce,odcedzić na sitku,Pozostałą na dnie miski skrobię dodać do utartych ziemniaków.Wędzony boczek przesmażyć na skwareczki i wrzącym tłuszczem zalać odciśnięte ziemniaki.Wbić jaja,dodać sól i pieprz(do smaku)oraz tyle mąki,aby ciasto było dość gęste.Ciasto dokładnie wymieszać.Formę wysmarować tłuszcze,posypać tartą bułką,przełożyć masę ziemniaczaną i piecgodzinę albo i półtorej.Musi być dobrze zapieczona,bo inaczej trudno ją wyjąć z formy.Po upieczeniu powinna mieć całą powierzchnię rumianą i chrupką.

Gazety z programem TV.

a mi brakuje w To i Owo tego, że TVP Kultura jest rzucona na 4 stroną dopiero i ma " mini " oprawę ( czyli ramka typu sąsiadujących z nią np Kuchnia TV czy Zone Club
Kino Polska oraz Ale Kino - mogły by też być " normalne " - kosztem innych stacji ( M6 czy Bayern i inne regionalne )
Oczywiście dalej kupuje i będę kupywał ten mimo wszystko bardzo dobry tygodnik.

Gdzie isć???

Baranina faktycznie nie jest az tak drogim miesem, mozna ja sprowadzic z poludnia Polski, ale nie kazdemu moze zasmakowac... Baranina jest wlasciwie mięsem o dośc mdłym smaku i stad tez ostre przyprawy nadaja smak kebabowi jako tureckiemu specjałowi kulinarnemu...Co do sprowadzania baraniny do Mlawy - gra nie jest warta swieczki, chyba ze otwarto by kuchnie regionalną przy trasie E 7 to moze by chwyciło ??? Kiedys w taniej jatce sprzedawano koninę. Konina była delikatnym miesem i rarytasem mimo ze byla tańsza od wolowiny i wieprzowiny. A prawdziwym delklikatesem byla kiełbasa z koniny. A propos baraniny , wielkim przysmakiem sa jądra baranie ( dobrze robia na potencjał hm...od skopa) i oczy....De gustibus non disputandum est...

Cudaczny, niskokaloryczny wymysl poslow RP

Cytat: Gwiazdy programów kulinarnych zbyt często gotują tłusto i niezdrowo, dając społeczeństwu zły przykład - alarmuje "Dziennik". Posłowie sejmowej komisji zdrowia chcą to zmienić i dlatego zwrócą się do stacji telewizyjnych, by Pascal Brodnicki, Robert Makłowicz czy Karol Okrasa promowali kuchnię zdrową i niskokaloryczną.

Ośrodki regionalne, które prezentują tłustą kuchnię etniczną, w ramach misji publicznej powinny lansować np. zdrową zupę ogórkową i żurek zamiast tuczących pieczeni i klusek z sosem". Makłowicz mówi, że to "cudaczny pomysł".

To nie pierwszy oryginalny pomysł, jaki zaprząta głowy posłów podkomisji zdrowia publicznego. Debatowali oni m.in. nad tym, że tylko chleb, który jest robiony na zakwasie, można nazywać chlebem, reszta pieczywa to wyroby chlebopodobne.

Posłowie ustalili też listę substancji zakazanych, wchodzących w skład tzw. dopalaczy. Okazało się, że wiele z nich możemy posiadać, choć o tym nie wiemy. Znajdują się w popularnych roślinach doniczkowych i kosmetykach.

http://fakty.interia.pl/polska/news/maklowicz-cudaczny-pomysl-poslow,1327311



Sielec 21-22 czerwca 2008

W programie:

koncert muzyczny gwiazdy polskiej estrady – zespół „Łzy”;

koncert muzyczny talentu polskiej estrady – zespół „Latające Talerze”;

koncert orkiestr dętych: Orkiestry Ochotniczej Straży Pożarnej w Mszanie Dolnej, Młodzieżowej Orkiestry Dętej w Przysusze, Orkiestry Huty Szkła Gospodarczego Tadeusza Wrześniaka;

spektakl ogniowy „Prometeusz”;

pokaz pirotechniczny „Wulkan”;

całodniowe wystawy: wyrobów szklanych, wydawnictw o tematyce przyrodniczej, prac plastycznych;

całodniowe pokazy: wytopu szkła na skalę przemysłową na wolnym powietrzu, oraz rzemiosł, sztuk i zajęć dawnych i zanikających (płatnerstwo, kaletnictwo, witrażownictwo, paciorkarstwo, mennictwo, brązownictwo, drukarstwo, zielarstwo, wróżbiarstwo, dawna kuchnia, rogownictwo, tkactwo, garncarstwo, koronkarstwo, hafciarstwo);

widowisko cyrkowe dla dzieci – występ clowna Bąbla wraz ze szczudlażami, żonglerami i akrobatami;

warsztaty artystyczne, zabawy i konkursy, przeznaczone dla dzieci;

dziecięcy ogródek zabaw dla dzieci młodszych

„Wesołe Miasteczko”;

mini-szkółka jazdy konnej;

kuchnia piknikowa z potrawami regionalnymi;

loteria fantowa, z której dochód przeznaczony zostanie na dofinansowanie wakacyjnego wypoczynku dla dzieci ze Staszowa i okolic;

targi wyrobów ekologicznych.

http://www.ozhk-kielce.pl/news/2008_05_27.html

[Reklama] Rejs - Wrzesień w Chorwacji !

Witam

Wrzesień w Chorwacji na jachcie.
1 500 zła w tym wszystko.
Niezapomniana przygoda na wygodnym , bezpiecznyum jachcie pod okiem
doswiadczonego skippera.
Startujemy 22 Września z Biogradu !

Następnie wyspy KORNATY, PRIMOŚTEN, ŚIBENIK i wodospady na rzece KRKA, wyspy:
VIS i urocza KOMIŻIA, BIŚEVO z niesamowitą BŁĘKITNĄ GROTĄ(Modra Śpilija),do
której wnętrza wpłyniemy na pontonach, pełen zabytków TROGIR, mały DUBROWNIK
czyli przepiękna KORĆULA na wyspie o tej samej nazwie. Miasteczko HVAR w którym
znajduje się KATEDRA św. STJEPANA i FORT NAPOLEON na wzgórzu z zapierającym
widokiem na wyspę HVAR, zatokę, port i okoliczne wysepki. Jeżeli zostanie na
trochę czasu zajrzymy do SPLITU aby zwiedzić PAŁAC DIOKLECJANA.

Pogodę będziemy mieli wakacyjną więc łapiąc gorące promienie i wygrzewając się
na słońcu nie można zapomnieć o regionalnej kuchni. Ceny w Chorwacji są zbliżone
do polskich a jeśli się wie gdzie można kupić regionalne przysmaki, nawet
niższe. Do tego krewetki i wszystkie owoce morza jakie znamy lub będziemy
chcieli skosztować są tam najświeższe bo rano jeszcze pływały, tak samo
śródziemnomorskie ryby które z pewnością wylądują na naszych jachtowych stołach
nie zapominając o wspaniałym winie czy trochę mocniejszej Rakiji lub Travaricy w
wybornym towarzystwie.

Zapraszam

Wiecej info na www.morskierejsy.pl
Miłosz Gibałka
0 790 030 176

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Bar Poezja Smaku

Bar Poezja Smaku
Adres:
Al. Komisji Edukacji Narodowej 48 lok U13
22-797 Warszawa

Opis:
Bar Poezja Smaku powstał w 2006 roku. Szef kuchni zaprasza Państwa do odkrycia karty dań która zmienia się codziennie. Dzięki czemu wszystkie nasze potrawy zachowują świeżość i niepowtarzalny smak. Specjalnością naszego baru są potrawy regionalne, kuchni polskiej.

Restauracja Staroligocka

Restauracja Staroligocka
Adres:
ul. Ligocka 68
40-569 Katowice

TUTAJIMGhttp://www.gdziezjesc.info/include/images/rest_88419/rest_88419_1_xs.jpg"/>

Opis:
Restauracja Staroligocka swoją ofertę kieruje zarówno do osób prywatnych, jak i firm oraz instytucji. Mamy duże doświadczenie w organizacji imprez okolicznościowych tj: wesela, komunie, zabawy karnawałowe, imprezy branżowe, biesiady piwne, firmowe i rodzinne, połączone z zabawą taneczną, wspólnym śpiewaniem i karaoke, wieczerze świąteczne oraz imprezy dla dzieci i dorosłych. Kuchnia polska, śląska i regionalna to nasza specjalność! Świadczymy usługi cateringowe, przygotowujemy posiłki regeneracyjne oraz zapewniamy żywienie abonamentowe. Zachęcamy Państwa do odwiedzenia naszej strony

JADŁOTEKA BAR SZYBKIEJ OBSLUGI

JADŁOTEKA BAR SZYBKIEJ OBSLUGI
Adres:
ul. Libelta 14
61-706 Poznań

Opis:
Nasza restauracja specjalizuje się w daniach kuchni polskiej, przeplatanych regionalnymi potrawami. Polecamy śniadania, obiady oraz kolacje zawsze smaczne i wykonane z najlepszych produktów. Dostarczamy obiady dla firm oraz odbiorców indywidualnych. Polecamy także dowóz potraw do klienta w Poznaniu.

Kawiarnia - Restauracja Staromiejska

Kawiarnia - Restauracja Staromiejska
Adres:
ul. Stare Miasto 4/6
10-027 Olsztyn

Opis:
Staromiejska położona jest na Starym Mieście w jednym z najbardziej niepowtarzalnych zakątków Olsztyna. Serwowane potrawy kuchni polskiej przygotowywane z produktów regionalnych spełniąoczekiwania najbardziej wymagających smakoszy. Latem zapraszamy do zacisznego ogródka.

Restauracja The Garden Brasserie

Restauracja The Garden Brasserie
Adres:
ul. Jelitkowska 20, Gdańsk Jelitkowo
80-342 Gdańsk

Opis:
Restauracja „The Garden Brasserie” znajduje się w hotelu Novotel Marina w Gdańsku-Jelitkowie. Restauracja „The Garden Brasserie” zaprasza na dania kuchni francuskiej, polskiej i regionalnej.

...dym z papierosa i trzeźwienie... czyli przepisy kulinarne

1) co lubisz jeść? odpowiedz sobie w duchu na następujące pytania:
lubisz eksperymenty w kuchni? próbować nowych smaków?
lubisz zdrowe jedzenie czy tradycyjną polską kuchnię?
potrawy przyrządzane na surowo? sushi?
hamburgery?
kuchnię fusion?
omlety?
śledzie, sardynki?
potrawki mięsne?
jadać w zajazdach? dania regionalne?

2) a potem sprawdź się
http://gotowanie.onet.pl/1404090,1,artykul.html

Rolnictwo

Nie wiem czy ta informacja powinna znaleźć się w tym temacie ?
W związku z przyznaniem Polsce prawa organizacji Mistrzostw Europy w piłce nożnej EURO 2012 Polskie Zrzeszenie Producentów Bydła Mięsnego podpisało z Ogólnopolskim Stowarzyszeniem Szefów Kuchni i Cukierni porozumienie o współpracy w promocji polskiej ekologicznej i konwencjonalnej wołowiny wysokiej jakości. Celem obu organizacji jest wdrożenie systemu produkcji, dystrybucji, sprzedaży w hotelach, restauracjach i cateringu polskiej wołowiny wysokiej jakości w tym również ekologicznej a także promocja regionalnych specjalności z polskiej wołowiny wysokiej jakości przed i w trakcie EURO 2012.

ostatnia szansa

Czesc Misialu
Nie wiem,czy Cie to pocieszy,ale ja tez na wakacjach w Polsce przytylam.Masz racje nigdzie nie ma tak pysznych ziemniaczkow,twarogu i pomidorow.
Mnie zgubily jeszcze niesamowite ilosci kurek .Na Suwalszczyznie bylo ich cale mnostwo.Wiec na okraglo jedlismy albo jajecznice,albo sos smietanowy
Do tego kielbaski z grila,ziemniaczki z ogniska i regionalna przepyszna kuchnia.
No i teraz trzeba za to wszystko placic
Ale damy rade,co?????
Buziaczki i fajnie,ze jestes

Niesmaczek na "Moscie Kasandry"

Witam!
Wczoraj TV regionalna pokazala kolejne dzielo z cyklu idiotyzmy w
filmach z akcentem kolejowym.
Mialo to tytul "Cassandra crossing" i nie wiem kto ten tytul na polski
tlumaczyl. Film byl fajny do momentu odjazdu pociagu ze stacji w Genewie
(niezle klimaty). Potem bylo juz tylko gorzej. Chociaz rezyser sie
staral, zeby to spieprzyc w sposob artystyczny. I nawet to spieprzenie
mu wyszlo - np scenka podejmowania z wagonu bagazowego psa za pomoca
smiglowca - wygladala na cholernie autentyczna. Zadbano nawet o takie
szczegoly, ze przeciez na linii zelektryfikowanej linka z helikoptera
moze zawadzic o slup albo siec trakcyjna (pociag prowadziela Re4/4 SBB).
Ale co to za problem dla rezysera? Puscil ten pociag po
niezelektryfikowanej linii, nie zmieniajac oczywiscie lokomotywy... zeby
bylo ciekawiej, Re4/4 w czasie tej sceny miala opuszczone pantografy.
Nie wiem tylko czy krecac to bawili sie kolejka elektryczna, czy byl to
oryginalny sklad z dieslem na popychu.
Oczywiscie nie wspominam o takich bezsensach jak to ze nawet kondi nie
wiedzial ze na ogol sklady pasazerskie sa wyposazone w hamulce
bezpieczenstwa.
Aha, jakby ktos nie wiedzial.Wg rezysera (hi hi) sprzegi na SBB sa
sterowane elektronicznie z centralki znajdujacej sie pod kuchnia wagonow
restauracujnych...ROTFL!!!!
Ale, pomijajac juz fakt, ze lepiej sie bylo wyspac niz to ogladac, jedna
sprawa wdaje sie byc interesujaca. Jaki most gral role tytulowego "Mostu
Kasandry"?Wygladal na autentyczny (oczywiscie oprocz sceny jego
demolki), a siec trakcyjna na nim wygladala na trojfazowa(!?), wobec
tego stawiam na to ze byl on gdzies we Wloszech. Tyle ze  w 1976r nie
stosowano juz pradu 3fazowego w trakcji, wobec tego sprawa wydaje sie
dziwna. Moze faktycznie byla to jakas zamknieta i zapomniana linia?
A i jeszcze jedno. W czasie "plombowania" pociagu na przedzie byl dosc
ciekawy lok - wygladal na dwuczlonowca BoBoBo kolei FS, ale malowanie
jakby SBB...Czy to bylo cos autentycznego czy kolejny wybryk filmowcow?
Pozdraw!
Storch

po Inowrocławszczyźnie i Mogileńszczyźnie

Mając chwilę czasu opiszę moją wczorajszą przejażdżkę po Wielkopolsce.
Wyruszyłem z Poznania o 6.05 pociągiem regionalnym w kierunku Inowrocławia. Na
tej linii takt jest co 30 minut do Gniezna i co godzinę do Ino, nie licząc S-
bahnu, który jeździ co 10 minut do Pobiedzisk. Kursują piętrowe jednostki
Siemensa-PESY w systemie pull-push. Zapełnienie wynosiło około 30 procent. Za
Gnieznem spadło do około 10. W Inowrocławiu byłem punktualnie. Kupiłem frytki
i colę z automatu oraz Świat Kolei w kiosku, ale musiałem się spieszyć, bo po
15 minutach miałem przesiadkę na taktowany co godzinę pociąg do Mogilna przez
Kruszwicę i Strzelno.
Zaliczyłem tę linię jeszcze w latach 80tych, ale teraz chciałem powtórzyć i
zobaczyć, co się zmieniło 35 latach. Ano dużo. Dziś standardowo jeżdżą tu
starsze Staedlery i pierwsze, zmodernizowane pesobusy z klimą. Szlakowa
została ostatnio podniesiona do 80km/h, z wyjątkiem niektórych odcinków, gdzie
jest jeszcze 60tka. Ogólnie jedzie się bardzo przyjemnie i spokojnie.
Większość stacji jest na żądanie, czyli na guzik. Automat biletowy we vlaku.  
Wymiana, poza miastami, nikła. W Gople wsiadła cała wycieczka harcerzy, czyli
30 osób z druhem. Poza nimi przez szynobus przewinęło się może 25 osób.
Głównie w Strzelnie, gdzie jest skomunikowanych kilka linii autobusów
lokalnych. Podobnie, tylko mniej, w Kruszwicy.
W Mogilnie byłem też punktualnie, a po 5 minutach już siedziałem w kolejnej
zmodernizowanej PESIE do Orchowa. Ogólnie, ten fyrtel jest zdominowany przez
stare pesobusy, co ściąga wielu MiKoli z aparatami. Po drodze sam widziałem
dwóch.
Linia do Orchowa to non-stop 60tka. Wszystkie przystanki na żądanie, ale tutaj
wymiana była większa. W Mogilnie wsiadło około 25 osób, które głównie
wysiadały po drodze. Dosiadło też kilku pasażerów na każdym przystanku. W
Orchowie 10 minut na zmianę czoła, zabranie 13 osób i powrót. Tym razem do
Mogilna dojechało 18 pasażerów.
W Mogilnie postanowiłem zabawić trochę dłużej, zwiedzić ponownie opactwo i
zjeść obiad w sympatycznej restauracji "Klasztornej" z kuchnią polską.
O 15.30 wsiadłem w regionalny do Poznania i z prędkością 160km/h pomknąłem do
stacji Poznań Wschód, gdzie po 15 minutach oczekiwania wsiadłem w ezt do
Wągrowca. Typowy 5-członowy Bombardier, z prawie 100-procentową frekwą. Nie
szukałem nawet miejsca siedzącego, bo w 9 minut dotarłem do przystanku
Czerwonak Osiedle, w pobliżu którego mieszkam. Jeździ się wygodnie, bo takt
jest półgodzinny do Wągrowca, a w szczycie do Skoków co kwadrans po dwóch  
torach.
pzdr
ws

Gdzie zjesc w Gdansku

Gdzie w okolicach starego miasta mozna zjesc w rozsadnej cenie (do 40
zl) obiad? Chodzi o kuchnie polska, moze tez byc kuchnia z regionalnymi
akcentami?

Pzdr.

Pizzeria rybka na Dąbrowie i Karwinach - SYF

Cytat:To Wlochy czy Ziemia Kaszubska ?
CZasem sie zastanawiam czy Polacy maja jeszcze chocby szczatkowa
tozsamosc
narodowa. Kompromitacja jest sytuacja taka ze zeby zjesc cos z



tradycyjnej
[ciach]

Cytat:Jesli jade do Wloch jem pizze i spaghetti, jesli jade do Grecji jem
musaki,
osmiornice i salatki, jesli jade do Francji jem cos francuskiego.
Jesli pozostaje w Polsce musze zrec to samo jakbym gdzies wyjechal.
A to co polskie ze swieca szukac.
Nic dziwnego ze zagraniczni turysci widza Polsce jako pozbawiona
klimatu,
beznarodowa, bezosobowa. Nie mamy nic im do zaoferowania wlasnie dlatego
ze
nie zachowujemy tradycji.
Tradycja umiera bo nie ma odbiorcow, bo wszyscy obzeraja sie pizzami nie
znajac plincow, lina w smietanie z ziemniakami i wielu, wielu innych
frykasow nieznanych Grekom, Wlochom, Francuzom.



Mało wyciąłem, ale tak mnie zastanowiło: tożsamość narodowa w tym poście
równoznaczna jest z tożsamością kulinarną. "żreć", "frykasy", "jeść",
"tradycja"... Właśnie. Wychodzi na to, iż polską tradycją jest żarcie (a
raczej ŻARCIE), inne rzeczy wypadają w tym rachunku dość blado. Po prostu
trzeba żreć, bo jakież mogą być inne - równie emocjonujące rozrywki. "Żyć
aby żreć" - zastąpiło "jeść aby żyć". Nażreć się, potem jakoś to będzie.
Właściwie nie należy doszukiwać się tu jakichś narodowych cech. Żrą
wszyscy, Niemcy, Francuzi, Polacy.. Żrą czipsy, hamburgery, pizzę,
hot-dogi... :oNo i kuchnia regionalna jakiegoś regionu. Obowiązkowo. "My
som Europa !" :o

Pozdrawia m.

Problem z aioe.org i motzarella.org

Witojcie,

Widzę, że poniżej (albo powyżej :-) toczy się bardzo ciekawa dyskusja na
temat kasowania postów, ale pozwoliłem sobie założyć nowy temat, bo tak
naprawdę dyskusja odbiega od istoty problemu. Nie chcę się też wypowiadać

wprowadzania porządków w miejscu, gdzie z samego założenia ma panować
anarchistyczna wolność.

Na pewno jednak takim miejscem nie jest hierarchia pl.*. Od początku
panowały w niej ścisłe reguły. Od samego początku powiedziane było, że nie
będzie grup pl.alt.*, pl.binaries.*. Następnie na cenzurowanym znalazły się
wszystkie nowe grupy z serii "regionalne" lub "gielda". Admini newsserverów
walczyli również z wysyłaniem binarek czy też wysyłaniem postów w formacie
unicode (akurat tego chyba nikt nie rozumiał, ale trudno - takie ich prawo).
Była również akcja odcięcia osób siedzących na dial-up tp sa od innych
serwerów news niż serwer tepsy. Arbitralnie wprowadzana była moderacja na
niektórych grupach. Wycinane były również wszelkie anonimowe bramki www -
news.

I tu pytanie. Czym różni się działanie zabronionych anonimowych bramek
www-usenet od działania aioe.org i motzarella.org? Bo moim zdaniem niczym
(oczywiście poza kwestiami technicznymi ;-). A najgorsze jest to, że zwykły
użytkownik nie jest w stanie się bronić przed bluzgami wysyłanymi z tych
serwerów. Padają tu na grupie argumenty, że można takich osobników filtrować
po stronie klienta. SORRY, NIE DA SIĘ! Zdecydowana większość użytkowników
internetu nie jest fanatykami komputerów i nie będzie umiała ustawić takich
filtrów. Smutne, ale prawdziwe. Zaraz ktoś napisze, że w takim razie niech
tacy ludzie spadają z usenetu. Pewnie właśnie tak to się skończy, jak im
ktoś nie pomoże. A przecież nie o to chodzi.

Do takich refleksji skłoniła mnie wizyta na grupie pl.rec.kuchnia. Grupa
totalnie nie związana z informatyką, nie ma tam pewnie zbyt wielu osób,
które same są w stanie dać sobie radę z trollami. Na dzień dzisiejszy grupa
została mocno zdemolowana przez anonimów z aioe i motzarella. Czy jest jakiś
ratunek? Czy bogowie hierarchii pl pomogą zwykłym ludkom? W sumie to kwestia
jednej prostej decyzji. A nie wierzę, że problem trollingu sam się rozwiąże,
bo widać go od czasu kiedy jedyną polską grupą usenetową była "sciepa".

Pozdrawiam,
Marek

WIEM! Onet

Cytat:
| Moj punkt jest oparty na roznicach w mysleniu miedzy
| Europejczykami a nami Slowianami.

| Mnie się zawsze wydawało, że Słowianin jest Europejczykiem.

Jest, choc niektorzy tego nie widza.
Ja sie o tym przekonalem, ze tak powiem... doswiadczalnie.
:-)

Mieszkajac przez chwile na pewnym dalekim zadupiu w kraju
za woda, nie moglem znalesc lokalu w ktorym serwowaliby
do jedzenia cos noramalnego, a po jakims czasie czlowiek
teskni za dobrym jedzeniem.
Amerykanie nie rozumieli o co mi chodzi.
Rozwiazaniem okazalo sie zapytac mieszkajacych tam Ukraincow,
zareklamowali mi lokal o nazwie, prosze sie nie zdziwic,
"German Restaurant", ktory faktycznie okazal sie miejscem
gdzie serwowano noramalne jedzenie, tzn zestaw smakow
odpowiadal temu co Niemcy, a takze Ukraincy i Polak,
spodziewali sie zjesc w restauracji.

Im dalej od Polski, tym bardziej widzi sie podobienstwo kultur
krajow europejskich. Mieszkajac w lesie nie widzi sie lasu,
tylko pojedyncze drzewa.

Taaak, ale to nie tamat na p.m.m

A potem ktos inny pokazal mi druga "normalna".
restauracje w okolicy. Nazywala sie "Cafe Viena" i byla
prowadzona przez pare... Slowencow.

Kulinaria to oczywiscie tylko jeden z elementow kultury,
ale dla mnie, prywatnie, bardzo wazny w zyciu.
;-)

Pozderawiam serdecznie.
Michal



        Zgadzam sie z panem co do kulinarnego podobienstwa
Polski, Bialorusi, Ukrainy i Wegier do Austrii i Niemiec, lecz
zapomina pan, ze te kraje byly pod wplywem sarmackiej
cywilizacji przez wiele wiekow i nie jest ich podobienstwo
wynikiem ze Polska, Bialorus, Ukraina i Wegry sa z tej samej
cywilizacji jak i Niemcy czy Austria. Szczegolnie, ze religijnie
to tylko Ukraina jest czesciowo ortodoksyjna, a Niemcy
czesciowo protestanckie. Stad wiec musi wynikac wniosek
o roznosci w mysleniu jakowyms jesli ludzie zyjacy wedlug
jednej religii, jednych wartosci moralnych i jednego wrecz
kosciola nauk zachowywali sie w dwa calkiem rozne sposoby
i tworzac nie tyle ze rozne kultury regionalne, co dwie
dystynktownie rozrozniajace sie cale cywilizacje kontynentu
Europy / kontynentu Slowianszczyzny.
        Osobiscie wole kuchnie austriacka nizli niemiecka,
acz pewnie to wynika z kuchni do ktorej sie przyzwyczailem
za mlodu... barszcz czerwony z uszkami, pierozki... mniam mniam.
:)

Piotr Glownia, szlachcic polski koronny

Warszawa dla cudzoziemca


Cytat:Jeśli uważasz, że mam kompleksy to pewnie je mam. Po prostu wiesz
lepeij. Nie wiem tylko czy zwróciłeś uwagę, że pytanie zostało zadane
na grupie pl.regionalne.warszawa a nie pl.regionalne.krakow. A Twoja
standartowa odpowiedź na pytanie o cokolwiek w Warszawie brzmi mniej
więcej tak: W Warszawie nie ma, ale 2.35 godziny pociągiem i w
Krakowie............. Pytanie dotyczyło Warszawy a nie Krakowa. I
Twoja odpowiedź była poza tematem. I o to mi chodzi.



A Ty dalej nie zauważyłeś, że nie podałem knajpy z Krakowa, ino jakieś
40 kilometrów ZA krakowem.
Powtórzę raz jeszcze i może tym razem zrozumiesz:

W Krakowie TEŻ jest "Chłopskie Jadło". Jest to filia tego z Głogoczowa.
Tyle, że to już nie to. Dlatego też podałem właśnie Głogoczów. Jest to
moim zdaniem najlepsza knajpa z tradycyjną, polską kuchnią.
A grupy pl. regionalne.glogoczow niestety nie ma. Przykro mi.
Zanim zaczniesz odpisywać przeczytaj i zrozum o czym ktoś pisze. A zanim
zaczniesz zarzucać promocję wrogiego sobie miasta Krakowa przeczytaj
uważnie, czy na pewno o Kraków chodzi.

Cytat:
| Warszawie).

Jest. I kilka osób je podało. Polecam uważną lekturę listy.



Nie mam. Zrozum różnicę. Pytanie było o ulubioną knajpkę. Możesz mieć, a
ja nie.

Cytat:A ja uważam, że jest. Akurat zarówno to głogoczowskie jak i krakowskie
"Chłopskie Jadło" przypadkowo znam. I wcale nie uważam tego za wyżyny
sztuki kulinarnej jeśli chodzi o kuchnię polską. Znacznie bardziej
cenię sobie np. jedzenie w niewielkiej knajpce o nazwie "U Dorotki" na
trasie Piła-Bydgoszcz.



Sprawdzę przy okazji. Cały czas piszemy o subiektywnych ocenach, a gusty
nie podlegają dyskusji.

Cytat:Średnia warszawska dresów nie odbiega za bardzo od krakowskiej. Uwierz
mi bo znam Twoje miasto rodzinne. I nie składa się ono tylko z okolic
rynku, gdzie jest ich stosunkowo mało.



Odbiega i to znacznie (hint: nie mieszkałem w okolicach Rynku)
Cytat:
pewnie mam bo Ty tak twierdzisz.



Nie twierdzę. Domniemuję po Twoim ataku spowodowanym tym, że w opisie
dojazdu do Głogoczowa padło słowo 'Kraków'

Wady i Zalety języków Migowych SJM kontra NJG CECHA

W Łodzi powstał słownik języka migowego
28.07.2008



W tym tygodniu z drukarskiej prasy zejdzie drugie wydanie "Polskiego Słownika Języka Migowego". - Proste słowo "spódnica" może mieć kilka wariantów w różnych regionach Polski, podobnie słowo "kuchnia" - wyjaśnia Michał Garncarek z łódzkiego oddziału Polskiego Związku Głuchych. - Dlatego ważne było uregionalnienie słownika.


Słownik, książka i multimedialna płyta, został opracowany przez łódzki oddział Polskiego Związku Głuchych. Jest dziełem nowatorskim, bo opiera się na języku naturalnym, a nie sztucznie stworzonym systemie językowo-migowym.


- Tak zwany język migany opiera się na gramatyce języka polskiego - wyjaśnia Bartosz Stępień z PZG. - Często nie rozumieją go nawet głusi, którzy na co dzień posługują się naturalnym językiem migowym.



Przygotowany w Łodzi słownik opracowali niesłyszący. Pierwsza edycja trafiła do oddziałów PZG. Kolejna uzupełniona jest o regionalne warianty znaków.


- W polskim języku migowym istnieje jakiś kanon - przekonuje Piotr Kowalski z PZG. - Jednak łódzki wariant wcale nie jest najbliższy ideałowi, tak jak w języku polskim.


Najwięcej uwag do pierwszego wydania nadeszło z Rzeszowa i Warszawy. Nie musi to oznaczać, że tamtejsze warianty migów są aż tak inne od łódzkich. - Często to kwestia aktywności członków oddziałów PZG - uważa Kowalski.


- To nowe wydanie także roześlemy do zainteresowanych, pojawią się kolejne uzupełnienia. Praca nad słownikiem nigdy się nie kończy - zastrzega Stępień. - Język jest żywy i ewoluuje.



- Wiemy, że w polskim języku migowym zachodzą zmiany takie jak w języku polskim - uzupełnia Garncarek. - Pojawiają się skróty i uproszczenia, oszczędność sformułowań. Pamiętajmy, że społeczność głuchych to mniejszość językowo-kulturowa, więc język dostosowuje się do ich kultury.


Dwie złączone dłonie z kciukami do góry przez lata oznaczały Stany Zjednoczone. Po zniszczeniu wież WTC głusi używają podobnego migu, ale już bez kciuków. Podobnych zmian jest więcej, ważny jest także kontekst wypowiedzi, zwłaszcza dla migów mających kilka znaczeń.


"Polski Słownik Języka Migowego", który ukaże się w nakładzie tysiąca egzemplarzy, to opracowanie pomocne głównie osobom słyszącym, kontaktującym się z niesłyszącymi.




document.write("%Ad%am% K%uź%mi%ck%i".replace(/%/g,""))Adam Kuźmicki
 - 
POLSKA Dziennik Łódzki

Glutano

Mała dostępność produktów GLUTANO (i innych importowanych) wynika z kilku powodów: po pierwsze małe zainteresowanie sklepów i hurtowni związane z brakiem potencjalnych klientów i relatywnie wysokimi cenami w porównaniu do żywności "glutenowej" po drugie z brakiem możliwości dotarcia przez nas do wszystkich potencjalnych odbiorców.

O ile pierwszy czynnik wymaga czasu: produkty wzbudzają coraz większe zainteresowanie nie tylko wśród sklepów z tzw. "Zdrową żywnością", a ceny wciąż spadają i przestają tak "odstawać" od cen żywności ogólnodostępnej (która nomen omen wciąż drożeje) - i tu nic nie możemy poradzić ten proces będzie jeszcze trwał, o tyle drugi problem chyba został rozwiązany: z dniem 15.05.2006 nawiązaliśmy współpracę z bardzo dużym dystrybutorem żywności firmą SANECHEM. Jest to największy polski importer i dystrybutor tzw. "Sea food" oraz unikalnych produktów i dań kuchni regionalnych z całego świata (ponad 2000 produktów w ofercie).
Firma ta posiada własne sklepy ("Kuchnie Świata) w dużych centrach handlowych a jednocześnie zaopatruje setki, jeżeli nie tysiące odbiorców w całym kraju, począwszy od małych sklepików, a na hipermarketach skończywszy.

Firma ta jest bardzo mocno zainteresowana tematyką "glutenfree" i w najbliższym czasie można się spodziewać zwiększonej dostępności tych produktów w całym kraju.
Oferta będzie również rozszerzana o nowych producentów - przede wszystkim zagranicznych - więc sytuacja powinna ulec w najbliższym czasie znacznej poprawie.

Dokładniejsze informacje pojawią się wkrótce w naszym serwisie internetowym.

No i będziecie w końcu mieli to - mityczne już - piwo bezglutenowe, obiecuję

Szkolenie w Św. Lipce

Warsztaty zostaną poświęcone dwóm z trzech filarów młodzieżowych rad – kampanii informacyjnej o samorządzie lokalnym oraz działalności konsultacyjnej.

Warsztaty odbędą się w Świętej Lipce koło Kętrzyna (woj. warmińsko-mazurskie) w dniach 16-18 marca 2007 roku.

Uczestnicy zakwaterowani będą w Hotelu 500 w Św. Lipce.

Oto kilka informacji które można znaleźć na stronie internetowej hotelu:




Cytat:Hotel zlokalizowany jest w uroczym zakątku Polski, na pograniczu Warmii i Mazur, między jeziorami Dejnowo i Wirowe. Stąd zaledwie 5 km do Reszla i 21 km do Mrągowa. Ten mały, kameralny hotelik, to wymarzone miejsce na spokojny wypoczynek wśród zielonych, mazurskich wzgórz i jezior, to także doskonała baza wypadowa do zwiedzania całego Pojezierza Mazurskiego.

Hotel położony jest w bezpośrednim sąsiedztwie znanego Sanktuarium Maryjnego, często nazywanego "Częstochową Północy", które już od XV wieku przyciąga tysiące pielgrzymów z Polski i zagranicy.

W hotelu do dyspozycji Gości jest restauracja, serwująca potrawy polskiej kuchni tradycyjnej oraz regionalnej, bar, nastrojowy salon kominkowy, weranda oraz ogródek grillowy, skąd roztacza się widok na Bazylikę. Dla bezpieczeństwa Gości oferujemy strzeżony parking.



Cytat:Wszystkie pokoje są z łazienkami i wyposażone są w telewizor oraz telefon. Aranżacja pokoi stwarza kameralny, spokojny nastrój, co sprzyja relaksowi i refleksji.



Więcej informacji na http://hotel500.com.pl i na stronie głównej federacji.

Zgłoszenia przyjmujemy do godziny 12.00 w poniedziałek. Serdecznie zapraszamy! Czasu już niewiele...

Mazowsze, Podlasie i Suwalszczyzna z perspektywy kuchni...

Mazowsze, Podlasie i Suwalszczyzna z perspektywy kuchni regionalnej

Potrawy ubogie w białko, upodobanie do wszystkiego co kwaszone, słone i tłuste oraz częste spożywanie razowego chleba na zakwasie i gorzałki - to w skrócie obraz tradycyjnej kuchni regionalnej części północno-wschodniej Polski. Przedstawiła go prof. Elżbieta Kaczyńska, na konferencji "Granice i pogranicza. Mikrohistorie", zorganizowanej w ramach obchodów 40-lecia studiów historycznych w Białymstoku.

W referacie "Regionalizm z perspektywy stołu" Kaczyńska omówiła podstawowe cechy tradycyjnego jadłospisu podlaskiego, mazowieckiego i suwalskiego, obejmując je wspólną nazwą "stół tutejszy". Jej zdaniem, podstawowe cechy tej tradycyjnej kuchni to ubóstwo i prostota menu.

Analizując przepisy kulinarne od końca XVII wieku do teraźniejszości, Kaczyńska doszła do wniosku, że kuchnia ta cierpi na niedostatek artykułów zawierających białko, za to dominują w niej potrawy tłuste (surowa słonina topiona ze skwarkami, tłusta śmietana do kawy), a także kwaszone i słone (kwaszona kapusta, buraki, ogórki).

Ważne miejsce w tradycyjnym jadłospisie zajmuje też źle wypieczony chleb razowy na zakwasie i gorzałka, brakuje natomiast win. W upodobaniu do słodkich konfitur widoczne są, zdaniem Kaczyńskiej, wpływy orientalne. Elementy kuchni niemieckiej przejęte zostały za pośrednictwem kuchni żydowskiej.

Wśród kilku charakterystycznych potraw Kaczyńska wymieniła babkę ziemniaczaną, kindziuka, salceson oraz wódki na miodzie.

Konferencja jest elementem obchodów 40-lecia studiów historycznych w Białymstoku. Działają one od 1968 roku, czyli od momentu powołania w tym mieście Filii Uniwersytetu Warszawskiego. Jak powiedział PAP dr hab. Wojciech Śleszyński, wicedyrektor Instytutu Historii, o jego specyfice decydują zainteresowania naukowe pracowników, skupiające się na badaniu ziem historycznie wchodzących w skład Wielkiego Księstwa Litewskiego oraz badania społeczno-gospodarcze.

Zapoczątkowała je grupa wybitnych profesorów, m.in. Stefan Meller, Andrzej Wyczański, czy Andrzej Wyrobisz. MWI

PAP - Nauka w Polsce
bsz
Źródło

Nowe smaki Warmii i Mazur

Nowe smaki Warmii i Mazur

Kuchnia naszego regionu to nie tylko pierożki nadziewane mięsem czy ziemniaczane kotleciki - przekonują sędziowie konkursu kulinarnego i pomysłodawcy nowej książki kucharskiej.

Podczas III Targów Chłopskich w Olsztynku kucharze amatorzy rywalizowali w konkursie "Tradycje kulturalne mieszkańców Warmii i Mazur. Dary pola, lasu, wody i ogrodu". Organizatorami byli: skansen, powiat olsztyński i Stowarzyszenie Baby Pruskie. Konkurs ma przekonać mieszkańców regionu, że kuchnia Warmii i Mazur to nie tylko proste i syte potrawy, jak żurek czy kapusta z kluskami. Minął czas, kiedy gospodynie przygotowywały dybdzalki, czyli pierożki z wołowo-cebulowym farszem albo kotleciki ziemniaczane zwane fraszynkami. Mieszkańcy województwa lubują się też w rybach, dziczyźnie, nalewkach, różnorodnych konfiturach. Nasz region to nie tylko pruskie potrawy czy dania przygotowywane zgodnie z przedwojennymi recepturami, ale też smaki zza Buga czy z południa Polski. - Wśród zgłoszonych potraw mieliśmy dania ze wschodu i zachodu kraju, z gór i z Żuław - mówi Jolanta Kłoczewska z koła gospodyń wiejskich, która zasiadała w jury. - Nasze województwo zamieszkują ludzie z różnych stron świata. Każdy może pochwalić się tym, co na Warmię i Mazury przywieźli jego przodkowie.

- Przepisy pokazują tradycje rodzinne, może nieco zamierzchłe, ale mające wpływ na to, co jest dziś - dodaje Marian Juszczyński, dyrektor skansenu. - Tworzą nową jakość w kuchni, pokazują kim jesteśmy. A nasz region to mozaika kulturowa.

Jury musiało zdecydować, która z 94 potraw jest najlepsza. Wśród wielu próbowanych przez sędziów dań były m.in. różne rodzaje smalców i chlebów, miody akacjowe, gryczane, wielokwiatowe, sałatki grzybowe, dania z jagnięciny, kaczki, gęsi, dzika, nalewki orzechowe, wina z leśnych owoców.

Potrawy były oceniane w kilku kategoriach, np. pochodzenie produktów, prezentacja jedzenia, walory smakowe. Członkowie jury sprawdzali też, czy dania zostały przygotowane zgodnie z przepisem, który wcześniej otrzymali. Nie dało się ich oszukać. Sędziowie dopatrzyli się np., że w czerninie zabrakło podanego w recepturze jabłka.

Największe uznanie wśród dań owocowych wzbudził mus jabłkowy z dodatkiem mięty, a z potraw mięsnych szynka dylewska. W kategorii potraw warzywnych zwyciężyły suszone pomidory w zalewie olejowej.

Wyróżnione przepisy znajdą się w książce kucharskiej, którą przygotowują organizatorzy imprezy. Jej premiera zapowiadana jest na wiosnę. - Chcemy, żeby wydawnictwo pokazywało bogactwo i różnorodność regionalnej kuchni - mówi Juszczyński.

Źródło

McDonald"s w Carrefour

Droga Dreamchild ,teraz ja się odniosę do odpowiedzi...
Więc tak :
A z jakiego powodu? Bo nie rozumiem.
Wg mnie, w każdym większym mieście powinno byc kino i teatr.
- Oczywiście ,że tak istniejące w Zamościu Multikino jest kapitalne zwłaszcza jeżeli chodzi o repertuar, czy nie uważasz ,że "Zachodnie" uroki cywilizacji powinny zawitać również na Zamojszczyźnie ? Nie ważne czy Md, to jest symbol i zamiast Md można się odnieść do innych rzeczy.

Tak "nieźle" to zarabia kasjerka w hiper-,supermarkecie.
- Słuchaj dziwię się z taką reakcją do tego argumentu ,dlatego ,że po pierwsze żadna praca, pensja nie hańbi. Sam zajmowałem się swego czasu rekrutacją w firmie w której pracuje i oferując pensje w wysokości 900 zł była bardzo atrakcyjna dla przyszłych pracowników i w żadnym wypadku nie była to praca fizyczna ! .

Chodzi Ci zapewne o sałatę? Fakt - nawet bardzo zdrowa.
-Z tym to może pojechałem ,ale w sumie wszystko jest nie zdrowe ,do wszystkiego można się doczepić nawet do mleka

Dlaczego? Sałata ma mało. Bardzo.
-A widzisz sałata jest zdrowa

Ciekawe...
Do Wenecji, Bułgarii, na Kaszuby też pojedziesz szukać fast foodów, które szczycą się tym, że smakują dokładnie tak samo w każdym zakątku kuli ziemskiej?
(no dobra - w Indiach nie smaży się frytek na oleju wołowym)
- A czy w Wenecji nie ma MD ? Jeżeli byłaś ,to wiesz ...
MD jest jak Coca&Cola ,a globalizacja prędzej czy później dotrze do Zamościa i tak.
Czy MD od razu skazuje tradycyjną regionalną kuchnię na umarcie ? Chyba ją tylko urozmaica i podkreśla jej wyjątkowość.

Mój "tyłek" ruszyłam nawet do Krakowa. I tam właśnie pierwszy - i ostatni raz w życiu - jadłam w McDonaldzie.
I wystarczy.
A przysłowie brzmi "cudze chwalicie, swego nie znacie".
-Zachęcam do częstych podróży z polskich miast polecam Wrocław ,Warszawę ,Gdańsk ,Poznań naprawdę piękne miasta mają podobny klimat do Zamościa.
Nie cytowałem przysłowia.

Ale najpierw McDonlad!!!

Rozumiem, że jesteś przedstawicielem koncernu.
Albo mega-fanem kuchni typu fast-food.
Ale nie każdy jest - miej to na uwadze.
- Jasne ,dlaczego by nie ,ale czego temat dotyczy ? nie rozmawiamy na temat co powinno powstać w Zamościu i czy 50% ludności Zamościa lubi MD lub wie co to jest.
Nie jestem przedstawicielem koncernu fast food ,jednak jestem do niego przyzwyczajony ,i brak takich rzeczy jak md ,kfc czy nawet stacja benzynowa BP jest dla mnie czymś dziwnym, dlatego popieram osoby które myślą o Zamościu przyszłościowo.

Bardzo mnie cieszy ożywienie forum.

Pomysl na udany biznes w Zamosciu

Eeeee co jak co podoba mi sie ta zdeka perwersyjna mysl Sauna z kilkoma kabinami, i np: mozliwosc zamkniecia sie w niej z druga polowa na 15 minut rozkoszy - odrazu przepraszam osoby bardzo religijne lub ktore z tego powodu poczuly sie urazone ale to moja meska natura sie odezwala

Wlasnie jezeli chodzilo by o kino samochodowe, to raz ulokowanie, dwa robilo by konkurencje dla nowo powstajacego (bedacego chyba jeszcze w planach) nowego Zamojskiego Centrum Kinematografi (z trzema salami), to niewiadomo czy urzad miasta by sie zgodzil.

A knajpka z ludowym jedzeniem to bardzo pomyslowe, gdyz jak bylem jakis czas temu (z 3 lata temu i z pewnoscia nic sie tam nie zmienilo) dziala "Gospoda" - niepamietam nazwy ale tam serwowano tam tylko taka typowo Polsko - Regionalna kuchnie w takim dosc typowo staropolskim budynku.

Kregielnia no niewiem to by byla nowosc jezeli chodzi o Zamosc i niewiem czy by sie przekonalo ludzi do tego jak co do bilarda, ale bilard z tego co wiem jest dosc popularny w Zamosciu a ze Bilard to cos nowego napewno kilka osob zlapalo by bakcyla co do tego.

Jezeli chodzi o Kryte Lodowisko na me oko to jeden z lepszych pomyslow jakie wymyslono, bo lodowisko w zimie co jak co ale wg. mnie wypalilo 100%-owo i moglo by sie takie cos udac u nas bo nikt w okolicy po pierwsze w wojewodztwie chyba nigdzie nie ma, raczej tez nie ma na ukrainie i na slowacji wiec, mielibysmy kolejna atrakcje w Zamosc na skale Regionalna.

Pytanie jedno czy tez na ktoras z tych inwestycji dostalibysmy dotacje z UE ? wg. mnie na Knajpke ludowa pewnie tak bo promuje region Zamojszczyzny - a na to stawiaja w UE a co do reszty to rownierz dostalisbysmy pewnie na Kryte lodowisko, a waszym zdaniem?

Pozdrowienia z Angli miejscowosci Winchester sle calej Ekipie FM.PiS i Zamojszczyznie

Kaszanka z grilla czy wściekły pies? Wybór należy do Ciebie.

Starej "Kuchni polskiej" nie mam, ale kiedyś dostałam w prezencie "Kuchnię wielkopolską" i często z niej korzystam. Przepisy nie udziwnione, wiele potraw regionalnych, fajna sprawa.

Dni Czeladzi 2008 - KULT, MEZO, DE PRESS

nie wiem w jakim sensie pokazac, ja osobiscie akurat wszystkie terminy w najblizszych miesiacach mam zajete wiec w swoich projektach mam sie gdzie "pokazywac" i to w miejscach ktore nic wspolnego z jakimkolwiek finansowaniem budzetowym nie maja. (Inna rzecz, ze scena niezależna do której należę imprezy komercyjne omija szerokim lukiem ). Raczej wskazywalem pewna droge... Bede mial czas to rozwine temat. Co do finansowania imprez z budzetu miasta - znam od kuchni kilka agencji ktore specjalizuja sie w organizacji takich imprez, na linii miasto-agencja-muzycy naprawde mozna zorganizowac gratyfikacje.
zresztą tam wyraźnie jest napisane "nie gwarantuje"...

Sposób podejścia do tego typu spraw u nas jest ciężko zmienić, bo już od przemiany ustrojowej w tym kraju przyjęte jest, ze jest ekipa ssaczy, którzy spijają soczki z rożnego typu majowych świąt i dni miast , natomiast wsparcia rozwijającej sie muzyki, czesto swietnej i technicznie i muzycznie u nas praktycznie nie ma. Gdybys zobaczyl jak to wyglada w niektorych panstwach Europy to byś sie nielicho zdziwil, tam stowarzyszenia przejmuja sqoty, stac ej na utrzymywanie sal lepszych i większych niz katowickie mega, pieniadze tam ida na wazne cele i sa wykorzystywane w 100%, glownie dlatego, ze wolontariusze starają się metodami DiY zrobić coś dobrze i tanio (i to naprawde działa!!! - u nas częstokroć jest tak, ze np. jakiś koleś bez wyobraźni za kawałek byle jakiego zdjęcia lub plakatu chce sobie dorobić drugą pensję)

Pozatym wyraźnie pisalem o zespolach ktore chca probowac "kariery" w tym polskim, (odleglym moim klimatom) piekielku finansowo/muzycznym. I chętnym takiej kariery serdecznie życzę. znowu celowo zaznaczam, ze takie zespoly jak moj nie nadaja sie na te imprezy. Pisze w tym wątku, bo mam jakies doswiadczenia oraz chcę przedstawić troszke inne metody działania w regionalnej kulturze niż znane u nas. Nic poza tym.

Pozdrawiam serdecznie

Co sie robi na ADAPcie? :p

to jest dział ADAPT 2007 --- tu sie rozmawia o wszystkim i niczym :P

chyba nie przeczytales poczatku, bo twoja uwaga juz tam była przez nas omawiana 8)

ok co nas czeka dodatkowo na Adapcie ..... podchody, paintball, ogniska, dyskoteki, imprezy tematyczne, mafia, city game, rozgrywki sportowe, czołg, no i oczywiście [color=blue:651a538ecf][b:651a538ecf]CHRZEST[/b:651a538ecf][/color:651a538ecf][size=18:651a538ecf][/size:651a538ecf]

ktos wie jak to bylo w zeszlych latach ? czego sie spodziewacie ? :D spacer po szyszkach czy rozżarzonych weglach ? :D

[b:651a538ecf]a to krótki opis naszego ośrodka NEMO: [/b:651a538ecf]

Ośrodek Wczasowy "Nemo" jest największym tego typu obiektem rekreacyjno - wypoczynkowym w Sianożętach. Obiekt usytuowany jest w ścisłym centrum w odległości 200m od plaży.

Ośrodek dysponuje bazą 400 miejsc noclegowych:

Pawilony A, B, C z pokojami:

* pokoje 2 osobowe z łazienkami
* pokoje 3 osobowe z łazienkami

Do dyspozycji naszych gości:

* stołówka i sala dyskotekowa
* sala gimnastyczna, sala tv, [b:651a538ecf]bilard[/b:651a538ecf], gry zręcznościowe
[b:651a538ecf] * kafejka internetowa[/b:651a538ecf]
* plac zabaw dla dzieci
* boisko do siatkówki, koszykówki, piłki nożnej i kometki
* miejsce na ognisko, grill
* miejsca parkingowe (bezpłatne tylko dla wczasowiczów)

Na terenie ośrodka znajduje się stołówka i kawiarnia z częścią dyskotekową.

Stołówka
Miłośnikom dobrej kuchni serwujemy różnorodne, wyśmienite, tradycyjne polskie dania i potrawy regionalne z jakich słynie ten rejon. Wszystkie podawane przez nas posiłki wytwarzane są w/g tradycyjnych receptur i wolne od konserwantów zgodnie z dewizą "domowej kuchni".

* zapewniamy wczasowiczom całodzienne wyżywienie
* doświadczeni kelnerzy oraz szef kuchni są gwarancją profesjonalnej i miłej obsługi naszych Gości
* dla dzieci możliwość wykupienia 1/2 wyżywienia
* dla gości z zewnątrz istnieje możliwość wykupienia wyżywienia w ośrodku

kto umie grac w bilarda bo bedzie mi potrzebny sparing-partner :D

Festyny i imprezy w okolicach Połańca.

Cytat:DRIPOL, a jakie typu impreza ?


To moze ja odpowiem : ).

W programie:

• koncert muzyczny gwiazdy polskiej estrady – zespół „Łzy”;
• koncert muzyczny talentu polskiej estrady – zespół „Latające Talerze”;
• koncert orkiestr dętych: Orkiestry Ochotniczej Straży Pożarnej w Mszanie Dolnej, Młodzieżowej Orkiestry Dętej w Przysusze, Orkiestry Huty Szkła Gospodarczego Tadeusza Wrześniaka;
• spektakl ogniowy „Prometeusz”;
• pokaz pirotechniczny „Wulkan”;
• całodniowe wystawy: wyrobów szklanych, wydawnictw o tematyce przyrodniczej, prac plastycznych;
• całodniowe pokazy: wytopu szkła na skalę przemysłową na wolnym powietrzu, oraz rzemiosł, sztuk i zajęć dawnych i zanikających (płatnerstwo, kaletnictwo, witrażownictwo, paciorkarstwo, mennictwo, brązownictwo, drukarstwo, zielarstwo, wróżbiarstwo, dawna kuchnia, rogownictwo, tkactwo, garncarstwo, koronkarstwo, hafciarstwo);
• widowisko cyrkowe dla dzieci – występ clowna Bąbla wraz ze szczudlażami, żonglerami i akrobatami;
• warsztaty artystyczne, zabawy i konkursy, przeznaczone dla dzieci;
• dziecięcy ogródek zabaw dla dzieci młodszych;
• „Wesołe Miasteczko”;
• mini-szkółka jazdy konnej;
kuchnia piknikowa z potrawami regionalnymi;
• loteria fantowa, z której dochód przeznaczony zostanie na dofinansowanie wakacyjnego wypoczynku dla dzieci ze Staszowa i okolic;
• targi wyrobów ekologicznych.

„Szklarkom 2008” towarzyszą finały zawodów hippicznych pod hasłem „Z hucułem na wakacje” w ramach III „Świętokrzyskiej Ścieżki Huculskiej”.

Wstęp na imprezę – wolny!

Dni Rybnika Zabezpieczenie Imprez

DNI RYBNIKA 13 – 21 czerwca 2008

Dzień drugi - sobota - 14 czerwca

* Rynek
godz. 15.00 – Rynek Music, wystąpią: Władcy Marionetek, Ceha, Skorup, Beckon, Wspólny Mianownik i inni.

* Rybnickie Centrum Kultury
godz. 22.00 - Teatralizowany pokaz mody – „Opowieści z mojej szafy" - Schody prowadzące do Rybnickiego Centrum Kultury

Zabezpieczenie medyczne w godz. 16.00 – 22.30

Dzień trzeci - niedziela - 15 czerwca

godz. 16.00- Rybnicka Scena Artystyczna - koncerty rybnickich zespołów muzycznych, tanecznych i kabaretowych

Zabezpieczenie medyczne 16.00 – 20.30

Dzień piąty - wtorek - 17 czerwca
* Rynek
godz. 16.00 - Rybnicka Scena Artystyczna - koncerty rybnickich zespołów muzycznych, tanecznych i kabaretowych

Dzień szósty - środa - 18 czerwca
* Rynek, dziedziniec Muzeum Miejskiego
godz. 15.00 – Jarmark Historyczny Miasta Rybnika - inscenizacja oraz odczytanie książęcego obwieszczenia dla Rybnika, średniowieczne scenki historyczne, pokazy walk rycerskich, koncert muzyki dawnej.

Zabezpieczenie medyczne 16.00 – 22.00

Dzień siódmy - czwartek - 19 czerwca
* Rynek – Dzień Miast Partnerskich
godz. 15.00 – prezentacje zespołów miast partnerskich oraz lokalnych grup regionalnych
– prezentacje kuchni miast partnerskich oraz polskiej kuchni regionalnej
– występy zespołów CARRANTOUHILL i BUSY TONE

Zabezpieczenie medyczne 15.00 – 21.00

Dzień ósmy - piątek - 20 czerwca
* Rynek
godz. 15.00 - Międzynarodowy Festiwal Orkiestr Dętych „Złota Lira”
godz. 17.00 – prezentacje zespołów artystycznych miast partnerskich

Zabezpieczenie medyczne 15.00 – 19.00
Ratowników proszę o wpisywanie się oraz kontakt

dobre i tanie żarełko

A w Paparazzi to pizza na cienkim czy grubym cieście? I czy sos robią sami czy psikają ketchupem?

I co się kryje pod twierdzeniem pyszne domowe dania kuchni polskiej? Czyżby przepisy z całej Polski czy może tendencja na którąś z kuchni regionalnych?

Gospodarstwa Agroturystyczne w Mecinie Wielkiej

Męcina Wielka - Halina Borek
Miejscowość: Męcina Wielka
Region: Pasmo Magurskie
Adres: Męcina Wielka 94, Męcina Wielka,
Telefon: 18-351-81-99
Liczba miejsc: 6

6 miejsc noclegowych,
pokoje: 2 - dwu, trzy osobowe,
możliwość skorzystania z wyżywienia

Gospodarstwo położone w malowniczej miejscowości. Szlaki turystyczne, zabytki kultury, czysta woda i powietrze, basen kąpielowy oddalony o 1 km. Miła atmosfera i kuchnia domowa.



Męcina Wielka - "Pod świerkami"
Gospodyni oferuje dobrą kuchnię z potrawami regionalnymi. Produkty i składniki pochodzą z własnego gospodarstwa ekologicznego. Jest również możliwość przyrządzania posiłków we własnym zakresie oraz degustacji miodu z pasieki gospodarza.
Kategoria: agroturystyka
Miejscowość: Męcina Wielka (foto)
Region: Pasmo Magurskie
Adres: Męcina Wielka 100, Męcina Wielka,
Telefon: 18-351-82-09
E-mail: mariakulyk@interia.pl
Strona WWW: www.agrobeskid.prv.pl
Cena noclegu: od 18.00 zł

7 miejsc noclegowych
pokoje: 2 pokoje dwuosobowe jeden trzyosobowy

możliwość skorzystania z wyżywienia
Gospodarstwo położone w malowniczej wsi Męcina Wielka koło Gorlic, bliskość szlaków turystycznych, basen kąpielowy oddalony o 1 km, czysta woda i powietrze, cisza i spokój, lasy bogate w runo leśne.



Męcina Wielka - "Ogrodziska"
Miejscowość: Męcina Wielka (foto)
Region: Pasmo Magurskie
Adres: Męcina Wielka 115, Męcina Wielka, 38-307 Sękowa
Telefon: (1 352 15 75

Położenie: 1 km od drogi na Wapienne.
Warunki: nowy drewniany dom, 20 miejsc w pokojach 2- i 3-os., w niektórych łóżka piętrowe, TV-sat na życzenie.
Wyżywienie: jadalnia, kuchnia domowa; własne wędzonki, smalec, ryby z własnego stawu, kociołek warzywno-mięsny, wątróbka "zbójnicka" na ostro z pieczarkami; kuchnia do dyspozycji gości.
Ceny: nocleg - 25-35 zł od osoby, całodzienne wyżywienie - 25 zł.
Atuty: konie (17) na miejscu, w tym koniki polskie, nauka jazdy konnej, bryczki, kuligi, łowienie ryb, basen dla dzieci, piwniczka z zimnym piwem, małe zwierzęta: świnki wietnamskie, przepiórki i bernardyn.
Uwagi: zwierzęta są akceptowane bez dodatkowych opłat.

Dla miłośników kuchni

Zapraszamy na stronę Poszukiwaczy smaku na szlaku - co nieco o dobrym smaku, fotografie, filmy, stare przepisy regionalne z północnej Polski oraz forum dyskusyjne.

www.poszukiwaczesmaku.pl

Regionalne Warsztaty Ekorozwoju 8-9.09.2007 r.

W dniach 8-9 września 2007 r. w ekologicznym gospodarstwie w Gębocku niedaleko Karpacza odbędą się Regionalne Warsztaty Ekorozwoju, na które organizator zaprasza rodziny z dziećmi, młode osoby oraz wszystkich entuzjastów aktywnego wypoczynku. Uczestnictwo w warsztatach jest bezpłatne. Takie warsztaty to znakomity sposób na przedłużenie sobie wakacji i ucieczkę od miejskiego zgiełku.

Gospodarstwo, w którym odbędą się dwudniowe warsztaty usytuowane jest u podnóża Karkonoszy, niedaleko Karpacza. Stosuje się tu jedynie ekologiczne metody uprawy warzyw, owoców i zbóż.

Plan imprezy :

W pierwszym dniu będzie można stworzyć własny mini-ogródek z ziołami i poznać ich zastosowanie w kuchni oraz naturalnych metodach leczenia. Niewielu z nas wie, że majeranek pomaga na katar, szałwia na trądzik, a estragon ma działanie wzmacniające. Poza tym na uczestników warsztatów czeka mnóstwo zabawy z malowania niepowtarzalnych lnianych eko-toreb i wspólnym przygotowaniu wegetariańskiego posiłku z produktów pochodzących z gospodarstwa.
Wieczorem odbędzie się projekcja filmu pt. "Życie wymyka się spod kontroli Stop dla GMO w Polsce". Po seansie odbędą się dyskusje przy ognisku.

Drugiego dnia coś dla duszy, czyli warsztaty z ekologi wewnętrznej, nasz gospodarz Dada Vanditananda, lekarz homeopata poprowadzi warsztaty z elementami jogi oraz naturalnych metod leczenia, na których będzie można dowiedzieć się jak znaleźć sposób na zdrowie i osiągnąć wewnętrzną równowagę.

Uczestnictwo w warsztatach jest bezpłatne. Na miejscu możliwy jest nocleg i całodzienne wegetariańskie wyżywienie za cenę 40 zł. W gospodarstwie nie pije się alkoholu, nie pali tytoniu oraz nie je się mięsa.

Więcej informacji znajdziecie Państwo na stronie http://www.ekojarmark.pl lub bezpośrednio u organizatora, w Dolnośląskiej Fundacji Ekorozwoju.

Dni Dolnego Śląska 2008

Marszałek Marek Łapiński zaprasza mieszkańców województwa oraz gości odwiedzających nasz region na cykl imprez odbywających się w ramach Dni Dolnego Śląska. Patronat nad przedsięwzięciem objął urząd marszałkowski.

Przez całe lato na Dolnym Śląsku odbywać się będą plenerowe imprezy kulturalne, rozrywkowe, folklorystyczne i sportowe. Organizatorami imprez są lokalne samorządy we współpracy z urzędem marszałkowskim.

Dni Dolnego Śląska - po raz pierwszy organizowane w takiej formule - to nie tylko okazja do dobrej zabawy, ale przede wszystkich do poznania najpiękniejszych i najciekawszych zakątków naszego regionu.

Organizatorzy zaplanowali szereg wydarzeń muzycznych, do których należą koncerty takich zespołów jak Kobranocka, Fliper czy Feel (podczas Święta Grzybów w Węglińcu), Perfect (Trzebnickie Święto Sadów) czy występ Stephena Marleya podczas Reggae Dub Festival w Bielawie. W etniczne nastroje wprowadzą nas m.in. Międzynarodowy Festiwal Folkloru w Nowej Rudzie oraz Międzykulturowy Festiwal Kapel w Oleśnicy.

Dni Dolnego Śląska będą także okazją do skosztowania specjałów regionalnej kuchni- podczas Święta Karpia Milickiego, Międzynarodowych Targów Chleba w Jaworze, Trzebnickiego Święta Sadów, Święta Jagody w Chocianowie czy Święta Wina w Środzie Śląskiej.

Podczas Dni Dolnego Śląska będziemy również mogli przenieść się do minionych epok, m.in. dzięki Śnieżnickiego Lata Jaskiniowców w Kletnie, Jarmarku Tkaczy Śląskich w Chełmsku czy Dniach Powiatu Wołowskiego, połączonych ze zwiedzaniem Zamku Piastowskiego. W Henrykowie natomiast odbędzie się rekonstrukcja bitwy z czasów napoleońskich, zaplanowane jest też czytanie Księgi Henrykowskiej.

Miłośnikom aktywnego spędzania wolnego czasu organizatorzy proponują Mistrzostwa Polski w Maratonie MTB w Wałbrzychu oraz cykl turniejów w Złotoryi.

Zobacz program najbliższych imprez na www.dolnyslask.pl

Česká Chodba

Česká Chodba
Adres:
ul. Zwierzyniecka 30
31-105 Kraków

Opis:
Zapraszamy Państwa do spędzenia miłych chwil w murach restauracji „Česká Chodba” w Krakowie. (and the same text in english version - hereafter) Pragniemy zachęcić Państwa do odwiedzenia jedynej takiej restauracji w Krakowie. Choć na mapie gastronomicznej Krakowa jest wiele restauracji regionalnych, to czeska jest zaledwie jedna – to właśnie „Česká Chodba”, gdzie nasi klienci znajdą specjały kuchni czeskiej i morawskiej, a także największy w Krakowie wybór oryginalnych czeskich win i piw. Nasza restauracja znajduje się na jednej z najpiękniejszych ulic Krakowa, nieopodal historycznej dzielnicy Zwierzyniec. Tu przebiega trakt znad Bulwarów Wiślanych obok Filharmonii i Pałacu Biskupów do Rynku. Tu warto być! Tworząc ten lokal, postanowiliśmy zaproponować Państwu miejsce, w którym spotkacie się z często nie docenianą, dla niektórych wręcz nieznaną, czeską tradycją kulinarną, browarnictwem oraz winiarstwem naszych sąsiadów. Przyjmując Państwa w naszych wnętrzach, chcielibyśmy stworzyć atmosferę, która spowoduje, że zechcecie Państwo do nas powracać i kosztować przygotowywanych przez nas specjałów, zachwycać się kameralnym klimatem naszej restauracji i rozkoszować smakiem czeskiego piwa. Ktoś kiedyś powiedział że sukces gospodarczy USA zawdzięcza m.in. Budweiserowi. To piwo faktycznie w Ameryce do dziś jest jedną z najpopularniejszych i najbardziej rozpoznawalnych marek. Niestety w Polsce ta marka jest ciągle jeszcze słabo znana. Nasze piwa lane smakują dokładnie tak, jak tam skąd pochodzą, a sekret ich niepowtarzalnego smaku leży nie tylko w procesie warzenia, ale również w sposobie nalewania. U nas piwo leje się tradycyjną metodą, dokładnie tak, jak w jego ojczyźnie. Z gwarancją wielkiej uczty w naszej restauracji Serdecznie zapraszamy Właściciele wraz z personelem restauracji „Česká Chodba”

Pstrąg & Roll - Mistrzostwa Polski w Potrawach z Pstrąga

Od kilku lat w wielu miast w kraju organizowane są festiwale kulinarne promujące rolne produkty regionalne i regionalna kuchnię. W wielu regionach ryby, a szczególnie pstrągi i karpie stanowią inspiracje dla tych Festiwali. Trzy edycje Święta Pstrąga w Janowie (Złoty Potok) woj. śląskie , Wojtalu (woj. Pomorskie), powiecie tatrzańskim (woj. Małopolskie) mają swoją pozycję na rynku turystycznym, istotny wymiar medialny i powinny być wspierane i kreowane tak, aby ich wymiar nabrał znaczenia ogólnopolskiego.

Do grona trzech wymienionych wyżej projektów zamierza przystąpić miasto Gryfów Śląski woj. dolnośląskie, które od 11 lat organizuje Kwisonalia, święto rzeki Kwisy zasobnej w pstrągi.

Inicjatorzy Ogólnopolskiego Festiwalu Pstrąga: Burmistrz Gryfowa – Olgierd Poniżnik - autor pomysłu Kwisonalii (http://kwisonalia.gryfow.info) i Festiwalu Filmów Komediowych „Sami Swoi” w Lubomierzu oraz Janusz Stańczyk właściciel firmy Sudety IT – Status
(pomysłodawca Mistrzostw Polski w Potrawach z Ryb – Sielawa Blues, Mistrzostw Polski w Grillowaniu (www.dobrysmak.pl) proponują stworzenie wspólnego dla promotorów konsumpcji i promocji pstrąga projekt pod nazwą: Mistrzostwa Polski w Potrawach z Pstrąga – Pstrąg and Roll

14 czerwca 2008r. w Gryfowie Śląskim odbędzie się Pstrąg & Roll - Mistrzostwa Polski w Potrawach z Pstrąga. Celem organizacji tego konkursu kulinarnego jest promocja konsumpcji pstrąga, kreowanie zachowań konsumenckich, promocja Festiwalu jako atrakcyjnego produktu turystycznego oraz popularyzacja hodowli pstrąga. W zawodach kulinarnych wezmą udział ekipy zawodowe oraz amatorzy z całego kraju. W jury konkursu zapowiedzieli swoją obecność Pan Piotr Lipski – V-ce Mistrz Polski w Grillowaniu z roku 2006 i 2005, Tadeusz Hupa – Szef Kuchni Hotelu Orbis Wrocław, Wiesław Bober – szef kuchni Hotelu SPA Verde Montana z Kudowy Zdrój i Waldemar Hołówka – Prezes Hoteli Rivendell.

Następnego dnia tj. 15 czerwca 2008r. odbędzie się konkurs kulinarny dla amatorów pn. KULINARNY PUCHAR KWISY. Rzeka Kwisa to królestwo pstrąga potokowego i lipienia, ale spotkać można również klenie, szczupaki i okonie, a czasami płocie. Amatorzy będą musieli wykorzystać bogactwo ryb rzeki Kwisy i przygotować na ich bazie 2 potrawy (przystawkę i danie główne).

Gwiazdami weekendu będą znani wykonawcy muzyki rozrywkowej jak Dezel, In-Grid, Andrzej Cierniewski i inni.

ZAPRASZAMY do GRYFOWA ŚLĄSKIEGO nad KWISĘ na kulinarny weekend w rytmie PSTRĄG AND ROLLA

Malbork

Z końcem czerwca 1922 roku, po czterdziestu latach pracy w Malborku, Konrad Steinbrecht przeszedł na emeryturę. Jego następcą został rejencyjny mistrz budowlany Bernhard Schmid (1872-1947), pełniący jednocześnie obowiązki konserwatora zabytków Prus Zachodnich. Pod jego nadzorem zamek uzyskał swój ostateczny kształt.

Jeszcze w 1922 roku zakończono odbudowę kaplicy św. Katarzyny. Cztery lata później zrekonstruowano mury i wieże bollwerku Plauena, zaś w 1931 roku sfinalizowano prace przy Bramie Nowej, zwanej też Bramą Hindenburga.

Odbudowany i wyposażony w szereg neogotyckich mebli obiekt pełnił w okresie międzywojennym funkcję muzeum wnętrz, które dawało zwiedzającym obraz funkcjonowania średniowiecznego klasztoru i przybliżało sposób życia braci zakonnych. Służyły temu aranżacje wystroju poszczególnych wnętrz: kościoła NMPanny, Kapitularza, komnat w skrzydle zachodnim Zamku Wysokiego, kuchni konwentu, Wielkiego Refektarza, etc.

Taki sposób potraktowania gotyckiej budowli spotkał się z powszechną aprobatą społeczną. Mieszkańcy Malborka i okolic dumni byli z faktu posiadania na swoim terenie jedynego w Prusach w pełni zrekonstruowanego i tak bogato wyposażonego zamku-klasztoru. Przyciągał on turystów nie tylko z Prus Wschodnich, ale i z głębi Niemiec.

Do najcenniejszych zbiorów należały militaria, z których większość zakupiono w 1896 roku od znanego wschodniopruskiego kolekcjonera Theodora von Blell. Były wśród nich eksponaty pochodzące zarówno z czasów cesarstwa rzymskiego jak i z końca XIX wieku; broń celtycka i wschodnioazjatycka. Inną kolekcją były numizmaty zgromadzone i przekazane zamkowi przez radcę tajnego dra Jaqueta w liczbie blisko 10 tysięcy sztuk. Spośród licznych przykładów rzeźby gotyckiej wymienić można trzy ołtarze szafiaste: poliptyk grudziądzki z lat 1370-80, tzw. ołtarz hamburski z 1499 roku i ołtarz z Tękit z 1504 roku. Archiwum w Wieży Kleszej przechowywało szereg cennych dokumentów, m.in. polskie przywileje królewskie dla miasta, akta cechowe, etc. Imponująco przedstawiały się zbiory archeologiczne, których trzonem były zabytkowe detale architektoniczne z terenów dawnego państwa zakonnego. Ciekawostką był zespół ozdobnych, glazurowanych dachówek z pałacu cesarskiego w Pekinie oraz kilka cegieł z muru chińskiego. W jednym z odremontowanych budynków na Przedzamczu urządzono tzw. "Heimatmuseum" - rodzaj izby regionalnej, w której zgromadzono eksponaty kultury materialnej mieszkańców Żuław i miasta Malborka.


Trzeci taki jarmark Piaseczno - 09-09-2007


W niedzielę (9 września), po raz trzeci w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa odbędzie się Jarmark Piaseczyński. W tym roku impreza pod hasłem „Ludzie gościńca, wędrowcy, pielgrzymi, tułacze” zaprezentuje kulturę Księżaków Łowickich.
Impreza ma na celu odtworzenie klimatu dawnych jarmarków jakie w Polsce odbywały się od XVI wieku. Nawiązując do tradycji na Jarmark Piaseczyński przyjadą przedstawiciele różnych regionów etnograficznych Polski. W tym roku prezentowana będzie kultura Księżaków Łowickich. Ludową kulturę łowicką, zwaną powszechnie księżacką, tworzyli przez wiele lat chłopi - mieszkańcy dawnego Księstwa Łowickiego.
Podczas imprezy mieszkańcy i turyści będą mieli okazję poznać kulturę tego regionu - sztukę, repertuar muzyczny, tradycyjne stroje, wyroby rzemieślnicze, smaki kuchni regionalnej, a także kulturę lokalną Piaseczna i okolic (rękodzieło artystyczne, występy zespołów ludowych, historyczne pokazy konne i rycerskie). W parku miejskim rozstawione zostaną kramy i stoiska handlowe z wyrobami twórców ludowych, profesjonalnych, rzemiosła oraz tradycyjne produkty spożywcze (np. ser kozi, smalec, miód, wypieki). Będzie można także kupić ozdoby, ceramikę, wiklinę, wyroby z drewna, metalu, szkło artystyczne, bibeloty itp.
Przewidziane są również atrakcje i zabawy dla dzieci: „miniwarsztaty” (wycinanka, bibuła, garncarstwo), pokazy konne i rycerskie, karuzela, zjeżdżalnia, „malowanie buziek”, strzelnica, przejażdżka na kucyku-koniu-gaziku. Ponadto w różnych punktach miasta odbędą się imprezy towarzyszące. W Muzeum Regionalnym będzie można zwiedzić wystawę „Akwarelą malowane” autorstwa Stanisława Kurka (wernisaż 31 września o godz. 1 i muzealia z kościoła św. Anny. Oprócz tego zwiedzanie zabytkowej Stacji Wąskotorowej i przejazd koleją (z postojem na piknik), zwiedzanie z przewodnikiem kościoła św. Anny i zabytkowego Piaseczna.
Atrakcji nie zabraknie również na scenie. Wystąpi m.in. ludowy zespół „Łowiczanie”, wokalno-kabaretowy zespół „Leśne Echo”, zespół „Koderki” z Łowicza (tańce ludowe różnych regionów), zespół „Alta Danza” - sceny barokowe (taniec), wokalny zespół „Kłosowianki”. Odbędzie się także plenerowy występ teatru „Makata” oraz pokaz tańca z ogniami.

źródło: http://kurierpoludniowy.pl

katozlot

w ostatnia sobote w osrodku wypoczynkowym episkopatu polski nad jeziorem
wigry odbyl sie zlot wegekatoli i katowegoli.

spotkanie rozpoczela siwa spiewajac piesn religijna "apel jasnogorski".
nastepnie odbyla sie polowa msza swieta, w czasie ktorej bys nosil baldachim
za kapelanem leszkiem slawojem-glodziem.

w dalszej czesci aleks z innym starszym panem odegrali pantomime pt. "swiety
jozef, ciesla z nazaretu". wykorzystali przy tym rozne narzedzia stolarskie
i jeden maly domek. aleks gral role tytulowa, poniewaz ma brode i jest
obnazony do pasa.

pozniej odbyl sie panel dyskusyjny prowadzony przez ojca rydzyka. temat
dyskusji: "kto na dluzej trafi do piekla - wychowalek, czy jano(sik)".
ostatecznie uznano, ze za wspieranie ruchu wyzwolenia gejow wychowalek
spedzi w piekle 1000 lat, zas jano(sik) za swoja kampanie zwalczania
plemnikow - 3000 lat.

specjalnie zaproszony gosc z holandii zostal poproszony o wyjasnienie, w
jaki sposob papiez mowi po niderlandzku slowa "duch swiety". niestety gosc z
holandii w odpowiedzi jedynie zarumienil sie i dlugo hihotal.

po slowach "przekazcie sobie znak pokoju" prymas glemp pozyczyl od siwej
jego nowego gianta i poszedl pojezdzic po stoku w towarzystwie bysia i jego
rowerka w sloneczniki.

przy okazji wyszlo na jaw, ze bys nie rozroznia peytona i pszemola. obaj
mowia przez gadu-gadu z chicagowskim akcentem.

po strawie duchowej przyszedl czas na strawe obiadowa. siwa zaproponowala
danie z regionalnej kuchni kresowej, czyli kluski z masa warzyw. rodzina
peytonow starala sie pomagac zarowno przy gotowaniu, jak i przy zjadaniu.

w charakterze deseru siwa opowiedziala zebranym o sekaczu, ktory zamierzala
nastepnego dnia kupic u miejscowego chlopa, trudniacego sie pokatnym
kreceniem sekaczy w garazu. rodzina peytonow wyobrazala sobie sekacza i
glosno mlaskala.

w miedzyczasie peyton zostal zapoznany z obecna w osrodku
romanowegetarianka. ucieszyl sie bardzo, bo nieczesto mozna spotkac innych
ludzi, ktorzy wydadza 120 zl za wizyte, na ktorej ktos im kaze wstawac o
piatej rano i od razu sie wyprozniac. romanowegetarianka siedziala na
pomoscie i lowila ryby. jak wyjasnila, doktor romanowski kazal jej lowic
ryby, aby uspokoila skolatane nerwy. zlowione ryby odwozila ze swoim
muskularnym narzeczonym skoda do domku i pozerala zywcem.

po posilku nastapil rytualny spacer. goscie odwiedzili miejscowe kapielisko,
gdzie biskupi i inni czlonkowie episkopatu siedzieli na pomoscie, a wokol
kapaly sie nagie dziewczeta. inni biskupi siedzieli w malutkich domkach z
malutkimi ogrodkami i patrzyli tepo przed siebie. siwa myslala nawet, ze
jeden z nich to jej znajomy, ale to nie byl jej znajomy.

na koniec siwa zaprezentowala rodzinie peytonow tzw. wzgorze westchnien.
jest to wzgorze wznoszace sie nad jeziorem wigry, na ktorym stoja w rzedzie
drewniane kible. jezeli jakis biskup, albo inny gosc osrodka odczuje
potrzebe fizjologiczna, to udaje sie do swojego kibla i otwiera drzwi zlotym
kluczykiem. w ogole kazdy ma taki swoj kibel i zloty kluczyk. nawet siwa.
rodzina peytonow podziekowala za propozycje tlumaczac, iz nie odczuwa
potrzeby medytacji w towarzystwie czlonkow episkopatu.

po wieczornej modlitwie "aniol panski" zlot zakonczyl sie odlotem.

peyoo

ps. w tej chwili w innej czesci mazur odbywa sie inny zlot, dosc
rozciagniety w czasie. co chwila slychac tam okrzyki "o boze!", albo "jezus
maria!", wznoszone przez jedna z uczestniczek. nie powiem jednak o kogo
chodzi, bo ze zdziwienia dostaniecie czkawki :)))

Nowe pociągi ze Szczecina do Niemiec

www.gazeta.pl/szczecin

Nowe pociągi ze Szczecina do Niemiec
Marcin Górka 03-09-2003, ostatnia aktualizacja 03-09-2003 15:13

Nowoczesne składy pociągów zamierza wprowadzić na trasy łączące Szczecin z
miastami Meklemburgii prywatny niemiecki przewoźnik.
Natomiast od 2005 r. niemiecka prywatna firma Ostmecklenburgische
Eisenbahngesellschaft mbH (Wschodniomeklemburska Spółka Kolejowa z siedzibą
w Neubrandenburgu) zamierza uruchomić też bezpośrednie połączenie Szczecin -
Hamburg przez Lubekę. Pod warunkiem, że wygra przetarg ogłoszony przez rząd
Meklemburgii. Wystartowały w nim dwie firmy: OME i państwowy przewoźnik
Deutsche Bahn. - Decyzję poznamy już we wrześniu - oświadcza szef działu
marketingu i public relations OME Michael Holtz. - Nowe składy mogłyby
wyruszyć na trasę już w grudniu, kiedy zmienia się rozkład jazdy.
OME dysponuje teraz dwoma typami składów: Talent i Desiro. Oba typy
zabierają po 124-126 pasażerów, rozwijają prędkość 120 km na godz.,
napędzane są silnikiem diesla. Wyposażone są w klimatyzację, kuchnię i
toalety przystosowane dla niepełnosprawnych. W sumie 13 składów pociągów. -
Jeśli wygramy przetarg, dokupimy natychmiast następne - zapewnia Holtz.
Kolejne plany OME wiąże z uruchomieniem bezpośredniego połączenia Szczecina
z Hamburgiem przez Lubekę. - Podróż będzie trwała niecałe pięć godzin -
zapowiada Ulrike Wildt, szefowa wydziału ruchu kolejowego OME. - Jeśli
wygramy przetarg, to w 2005 r. pociągi te będą kursowały co dwie godziny.
A jeśli OME nie wygra? - Najprawdopodobniej i tak uruchomimy połączenie na
własny koszt. Przeprowadziliśmy badania i okazało się, że będzie się nam to
opłacało - twierdzi Ulrike Wildt. - Tyle że w tym przypadku nasze pociągi
będą kursowały dwa razy dziennie.
OME chlubi się wysokim standardem obsługi pasażerów. - Biletów nie kupuje
się w kasie. Zakupu dokonuje się bez narzutu w pociągu u opiekuna podróżnych
lub telefonicznie - mówi Dirk Zabel, szef telefonicznego działu obsługi
klienta. - Kiedy uruchomimy połączenie ze Szczecinem, zatrudnimy pracowników
 znających język polski - podkreśla.
Procedura zakupu wyglądałaby następująco. Po telefonie klienta firma obciąża
jego rachunek i w ciągu doby otrzymuje on bilet pocztą. Jeśli zadzwoni
godzinę przed odjazdem, zaopatrzony zostanie w pięciocyfrowy kod, który
podaje potem opiekunowi w pociągu. Ten usadza go w zarezerwowanym miejscu. -
Opiekun pociągu to nie konduktor. Zajmuje się nie tylko sprawdzaniem
biletów, ale jest na każde zawołanie pasażera. Poda kawę, ciastko, zajmie
się dzieckiem - mówi Ulrike Wildt (w pociągach OME dzieci dostają na czas
podróży kolorowanki).
Zarząd OME zapewnia, że jest już po rozmowach z PKP Przewozy Regionalne.
- Mamy ustną deklarację, że będziemy mogli korzystać z torowisk na Pomorzu
Zachodnim - twierdzi Michael Holtz.
Do 2004 r. pociągi łączące Szczecin z Meklemburgią kursowałyby w tej samej
liczbie połączeń co dzisiaj, bo OME nie może zmienić rozkładu ustalonego
przez Deutsche Bahn. - Dla kolei w Polsce nic się nie zmieni. Dla pasażerów
wiele - zapewnia Michael Holtz.
OME swoimi 13 składami obsługuje obecnie od 1998 r. trzy dwugodzinne trasy
pociągów na terenie Meklemburgii: BĂźckow - UeckermĂźnde; Neustrelitz -
Stralsund; GĂźstrow - Rostock. Spółka jest w stu procentach własnością
prywatnej firmy Connex Regiobahnen z siedzibą w Poczdamie, która jest znowu
spółką-córką Connex Communication we Frankfurcie. Ta jest połączona
kapitałowo m.in. z francuskim przewoźnikiem kolejowym Viola.

Źródło:
http://www1.gazeta.pl/szczecin/1,34959,1649701.html

Jest też zdjęcie pociągu, jaki może pojawić się na trasach łączących
Szczecin z Niemcami.